Nowy numer 25/2018 Archiwum

Zagrożenia dla demokracji

Największym zagrożeniem dla demokracji jest odrzucenie podstawowych norm moralnych wpisanych w naturę człowieka.

Zmiany, jakie obóz rządzący wprowadza w funkcjonowaniu niektórych sfer państwa, głównie w wymiarze sprawiedliwości, wywołały zarzuty o łamanie zasad demokracji. Zjednoczona Prawica odpiera te oskarżenia, wskazując, że zmiany mieszczą się w ramach tego ustroju. Sprawia to wrażenie, że obie strony zupełnie inaczej rozumieją demokrację. Analizując główne założenia tego ustroju, można dojść do wniosku, że obecna polska demokracja z pewnością nie jest doskonała, rozwiązania prawne pozwalają na powstawanie różnych patologii, a wielu rządom można zarzucić łamanie pewnych standardów, ale wciąż żyjemy w porządku demokratycznym.

Obecne spory skupiają się jednak wyłącznie na kwestiach prawnych, zasadniczo ignorując porządek etyczny. Choć w Biblii czy Katechizmie Kościoła Katolickiego pojęcie „demokracja” nie pada, współcześnie katolicka nauka społeczna (KNS) mówi o tym systemie pochlebnie. Wskazuje jednak warunki, jakie powinien spełniać. Przede wszystkim system prawny w demokracji powinien opierać się na obiektywnych wartościach moralnych. Niestety, polskie rozwiązania ustrojowe są na tyle niejednoznaczne, że pozwalają te wartości odrzucić. I to właśnie jest największe zagrożenie dla naszej demokracji.

Bożek demokracji

W obecnej debacie silnie ujawniło się stanowisko, które traktuje demokrację jako wartość samą w sobie. Tymczasem w rozdziale dotyczącym uczestnictwa w życiu społecznym katechizm stwierdza, że moralnie dopuszczalne są różne ustroje polityczne pod warunkiem, że dążą do dobra wspólnoty. Bardzo mocno podkreśla się, że systemy te muszą spełniać określone kryteria: „Ustroje, których natura jest sprzeczna z prawem naturalnym, porządkiem publicznym i podstawowymi prawami osób, nie mogą urzeczywistniać dobra wspólnego narodów, którym zostały narzucone”.

Wynika z tego, że ustrój polityczny musi respektować podstawowe prawa człowieka, uniwersalne wartości, które wynikają z fundamentalnego dla naszej cywilizacji uznania godności drugiej osoby. Jest to m.in. poszanowanie prawa do życia, własności oraz wolności, w tym wolności sumienia i religii. Przestrzeganie tych praw jest fundamentem współczesnej demokracji i w tym sensie system ów jest zgodny z KNS. Jednak problem polega na ich interpretacji i praktyce. Na przykład podstawowe prawo do życia w wielu krajach demokratycznych nie obejmuje człowieka w fazie prenatalnej. Z kolei w Europie Zachodniej w imię fałszywie rozumianej tolerancji łamana jest wolność religijna, można wręcz mówić o prześladowaniu chrześcijan.

Z przestrzeganiem prawa naturalnego jest jeszcze gorzej. Właściwie można powiedzieć, że w wielu krajach zachodnich zostało zakwestionowane. Tymczasem zakłada ono istnienie uniwersalnych – niezależnych od różnic kulturowych czy religijnych – norm postępowania, które mają charakter trwały, gdyż wywodzą się z natury. To dzięki nim człowiek może rozpoznać na drodze rozumowej, co jest dobre, a co złe. Wśród tych praw Kościół wymienia m.in. prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prawo rodziców do wychowywania dzieci, małżeństwo rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny oraz prawo do promocji dobra wspólnego i pokoju.

Państwo prawa

Jan Paweł II w encyklice społecznej „Centesimus annus” podkreśla, że „autentyczna demokracja możliwa jest tylko w państwie prawnym i w oparciu o poprawną koncepcję osoby ludzkiej”. Właściwy system prawny jest więc drugim, obok systemu etycznego, fundamentem demokracji. Kościół wskazuje ogólne normy, na których ten system powinien być zbudowany. Jan Paweł II we wspomnianej encyklice stwierdza m.in.: „Kościół docenia demokrację jako system, który zapewnia udział obywateli w decyzjach politycznych i rządzonym gwarantuje możliwość wyboru oraz kontrolowania własnych rządów, a także – kiedy należy to uczynić – zastępowania ich w sposób pokojowy innymi”.

Magisterium Kościoła uznaje też zasadę trójpodziału władzy na wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą: „Wskazane, by każda władza była równoważona przez inne władze (...), które by ją utrzymywały we właściwych granicach. Na tym właśnie polega zasada »państwa praworządnego«, w którym najwyższą władzę ma prawo, a nie samowola ludzi” (Jan Paweł II, „Centesimus annus”).

« 1 2 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji