Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Tomczak: Dyscyplina w głosowaniu ws. aborcji to łamanie posłom kręgosłupów

W sprawie aborcji głosowałem zgodnie z własnym sumieniem; wprowadzenie przez PO dyscypliny podczas głosowań w sprawach światopoglądowych to próba łamania posłom kręgosłupów; to niedopuszczalne - powiedział w czwartek PAP Jacek Tomczak, jeden z trójki posłów wykluczonych tego dnia z Platformy.

Tomczak zaznaczył, że nikt z władz klubu, ani z zarządu, nie przekazał żadnemu z trójki posłów decyzji o ich wykluczeniu.

W czwartek rzecznik PO Jan Grabiec poinformował że posłowie: Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak zostali wykluczeni z PO. Podczas środowych głosowań w Sejmie, wbrew dyscyplinie partyjnej, zagłosowali oni za odrzuceniem propozycji liberalizującej obecne prawo aborcyjne i dalszych prac nad projektem zaostrzającym obecne przepisy.

"Głosowałem zgodnie z własnym sumieniem. To jest dobry obyczaj parlamentarny, który zawsze panował nie tylko w Platformie Obywatelskiej, ale we wszystkich klubach w polskim parlamencie, że w sprawach światopoglądowych posłowie głosują zawsze zgodnie z własnym sumieniem i rozliczają się z tego głosowania przed swoimi wyborcami" - powiedział PAP Tomczak, pytany o decyzję władz PO.

Podkreślił, że wcześniej wielokrotnie w sprawach światopoglądowych głosował zgodnie z własnymi poglądami i - jak powiedział - "nigdy nie dostał z tego powodu nawet nagany".

"To jest pierwszy taki przypadek, gdy po wielu latach, zasada która nas łączyła, została złamana przez władze klubu i wprowadzono dyscyplinę, próbując łamać posłom kręgosłupy" - oświadczył. Ocenił, że takie działanie jest niedopuszczalne i szkodliwe dla Platformy.

Dopytywany, czy będzie się odwoływał od decyzji partii odparł, że oficjalnie nie został jeszcze o niej poinformowany. "Nikt z władz klubu, ani z zarządu żadnemu z nas jej nie przekazał. Jak dostanę decyzję, to wtedy będę mógł się do niej formalnie ustosunkować" - podkreślił.

Dodał, że jeżeli informacja o jego wykluczeniu się potwierdzi, "to na razie na pewno zostanie posłem niezależnym".

Joanna Fabisiak odniosła się do sprawy środowego głosowania na Facebook'u. "W życiu mam dwa drogowskazy: dziesięć przykazań i konstytucja, i tak już zresztą nadszarpnięta. Jest jasno powiedziane: +nie zabijaj+!. Broniłam, bronię i będę bronić dzieci. Silniejszy musi bronić słabszego" - napisała.

« 1 »

Zobacz także

  • Anna Panna
    12.01.2018 01:35
    Kręgosłup można złamać tylko temu, kto go MA. W Platformie NIE MA ludzi z kręgosłupem, tam są sami koniunkturaliści.
  • Gość
    12.01.2018 07:05
    Dyscyplina partyjna powinna być w PiS, która deklaruje wartości katolickie. Jeżeli ktoś głosuje za zbrodniczym projektem, to powinien ponieść konsekwencje.
    doceń 2
  • Snajper
    12.01.2018 07:47
    To jak to w końcu jest z tą demokracją w PO?
    doceń 1
  • jan
    12.01.2018 10:50
    Jak głosował prezes partii rządzącej ?
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama