Nowy numer 25/2018 Archiwum

Arcybiskup Gądecki o ubogich, aborcji i faszyzmie

Ten dzień jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu - powiedział abp Stanisław Gądecki, odnosząc się do I Światowego Dnia Ubogich, który, z inicjatywy papieża Franciszka, będzie obchodzony w najbliższą niedzielę. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który był gościem Radia Plus Radom mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków i Marszu Niepodległości.

I Światowy Dzień Ubogich ustanowił papież Franciszek. W tym roku odbędzie się on w niedzielę 19 listopada pod hasłem "Nie miłujmy słowem, ale czynem".

- Dzień ten jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu. Zresztą cały pontyfikat jest z tym tematem bardzo silnie związany. Idzie o zwrócenie uwagi na ludzi potrzebujących. Tu nie chodzi tylko o pobudzanie troski związanej z pomaganiem ubogim w sferze materialnej, ale także o wyjście naprzeciw ich potrzebom duchowym. W tym dniu idzie o tworzenie szeroko rozumianej communio, codziennej więzi z potrzebującymi. Światowy Dzień Ubogich nie jest wezwaniem do jednostkowej akcji, ale wezwaniem do codziennej pomocy ubogim, przez 365 dni w roku - mówił abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków. - Biorąc pod uwagę obecny układ parlamentarny inicjatywa ta ma szanse powodzenia. Nie jest to całkowita ochrona życia wszystkich nienarodzonych, ale tylko dzieci chorych. Gdyby ten projekt nie miał przejść, oznaczałoby to, że niewiele posunęliśmy się naprzód od czasów eugeniki Hitlera - powiedział abp Gądecki.

Wyraził także pochwałę dla inicjatywy grupy posła Wróblewskiego, który złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Abp Gądecki sprzeciwił się nazywaniu wszystkich uczestników Marszu Niepodległości - faszystami. - Większość osób wzięła w nim udział z powodów patriotycznych a nie dla poparcia nacjonalizmu. W tak dużej grupie zawsze znajdą się osoby, które będą głosić hasła dalekie od kultury chrześcijańskiej. Trudno jest wyeliminować ich obecność. Może to być też wynikiem prowokacji, która dałaby prawo do mówienia, że to był marsz faszystów. Na przyszłość jest to wyzwanie dla organizatorów, aby starali się eliminować to, co faktycznie pachnie nacjonalizmem i rasizmem i dalekie jest od ducha chrześcijańskiego - powiedział abp Stanisław Gądecki.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Jan
    18.11.2017 09:54
    Ubogim pomagamy codziennie i nie potrzeba Dnia Ubogich. Papież robi to dla popisu czyli pijaru.
    doceń 1
  • Jan
    18.11.2017 09:57
    Jeżeli nie puszczacie komentarza to oznacza ,ze boicie się Państwo Prawdy,
    doceń 2
  • jan
    18.11.2017 16:00
    Ja nie uczestniczę w wydarzeniach organizowanych przez ludzi mających poglądy i głoszących hasła niezgodne z moimi - z kim przystajesz takim się stajesz.
    doceń 1
  • max
    18.11.2017 22:17
    Józef Stalin: "Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami." Dla skrajnej lewicy wszyscy myślący inaczej to faszyści.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama