Nowy numer 20/2019 Archiwum

List otwarty do ks. Blachnickiego

Jak bardzo brakuje mi dziś kapłana takiego jak Ty, który pisze, że zawierza wszystko Niepokalanej, a jednocześnie prosi braci protestantów o modlitwę wstawienniczą. Kocha liturgię i woła o charyzmaty.

Drogi ks. Franciszku!

Brakuje mi Ciebie. Nigdy się nie spotkaliśmy. Skończyłem wszystkie możliwe stopnie oazy łącznie z KOD-ą (więc prawdziwa recydywa). Ukształtowała mnie formacja oazowa. To w czasie letnich rekolekcji po raz pierwszy wybrałem Jezusa jako Pana i Zbawiciela.

Bardzo wiele zawdzięczam Twoim intuicjom i odważnym podejmowanym w samotności decyzjom. Jak połowa naszej redakcji i niemal 2 miliony osób, które nad Wisłą ukształtowała oaza. – „Onegdaj młodzi oazowicze zajmują odpowiedzialne pozycje w życiu społecznym i politycznym kraju. Są już ojcami swoich dzieci i to im przekazali to, co wniosła w ich życie oaza. Sufit ich doświadczeń stał się podłogą wzrastania w wierze kolejnych pokoleń” – opowiadał mi niedawno Twój uczeń i współpracownik Andrzej Sionek.

Jak bardzo brakuje mi dziś kapłana, takiego jak Ty, który zawierza wszystko Niepokalanej, a jednocześnie prosi braci protestantów o modlitwę wstawienniczą. Kocha liturgię, Różaniec i szanuje tradycyjne formy pobożności, a jednocześnie wzruszony opisuje w swym dzienniku swój pierwszy śpiew w językach. Który „nie wylewa dziecka z kąpielą”.

W czasie podróży do Kalifornii notowałeś: „Refleksja: po nałożeniu rąk (chrzest Ducha) w South Bend: Wszystko bez zmian w moim życiu. Czy dalej mam iść drogą wiary w ciemnościach i oschłości? Bądź wola Twoja!”, by już kilka zdań dalej zawołać: „Potem zabłąkałem się do kapliczki – miejsca modlitwy. Cisza, półmrok dyskretnych świateł, samotność! Wtedy objawił się dar nowej modlitwy. Prawie godzinę śpiewałem (dosłownie!) Panu pieśń nową: uwielbienia, dziękczynienia, tęsknoty, wołania o miłość i Alleluja! Był to śpiew natchniony (z jakim spotkałem się w South Bend). Szczególnie dziękowałem za «pieśń nową», jaką stanowi całe moje życie, przedziwnie kierowane przez Pana. Alleluja!”

Widzę, że Twój zapisek sprzed 42 lat „otwieramy się na Odnowę w Duchu Świętym” był zapaleniem zapałki na stacji benzynowej i początkiem – jak mawiał ks. Peter Hocken – największego przebudzenia duchowego w powojennej Europie.

Czytam Twą diagnozę napisaną w więziennej celi w 1961 roku (sic!) i nie potrafię odmówić Ci racji i profetycznego spojrzenia: „W dzisiejszym świecie nie ostoi się katolicyzm połowiczny, a nawet tzw. głębszy, intelektualny, ale paktujący ze światem w stylu „Tygodnika Powszechnego” – To wszystko utonie w morzu nowoczesnego pogaństwa. Ostoi się tylko katolicyzm pełny, autentyczny, ewangeliczny, nadprzyrodzony. Trzeba zdecydować się być świętym!”.

Drogi Księże Franciszku, sługo Boży, modlę się o Twoją beatyfikację. A ponieważ wierzę w obcowanie świętych, chcę Ci już teraz w tych kilku słowach podziękować. Wstawiaj się z góry za nami!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • Leo
    06.11.2017 08:22
    Anno Panno - ten dokument o "pentekostalizacji" już został poddany krytyce wśród członków episkopatu. To miał być materiał wewnętrzny do dyskusji, ale wyciekł, więc jest wykorzystywany jako głos episkopatu. A to nieprawda. Roi się tam od niekonsekwencji i dziwacznych ocen. Na przykład bp Czaja jako przykład pentekostalizacji wymienia Wielką Pokutę. Doprawdy - jeśli to ma coś wspólnego z protestantyzacją (bo tak zdefiniował bp Czaja pentekostalizację), to i Róże Różańcowe mają.
    doceń 2
  • P
    06.11.2017 09:22
    @Leo, Nie przeinaczaj faktów! To nie jest dokument wewnętrzny do dyskusji wewnętrznej, ale referat bpa Czai wygłoszony na SYMPOZIUM, czyli jak najbardziej upubliczniony: Referat wygłoszony na Jasnej Górze 24 stycznia br. podczas XXVI Sympozjum dla księży rekolekcjonistów, ojców duchownych i spowiedników kapłańskich. A więc jest to oument jak najbardziej upubliczniony. Kolejnym niepouszczuplanym przeinaczeniem jest wiązanie róż różańcowych, które polegają na odmawianiu różańca, jak to ma miejsce od wieków, z "Narodową pokutą" zorganizowaną przez "charyzmatyków". Miał tam np. miejsce "Narodowy egzorcyzm" przeprowadzony przez bardzo kontrowersyjnego egzorcystę ks. Glassa, również oczywiście charyzmatyka. Teologiczne podstawy tego "egzorcyzmu" są co najmniej wątpliwe. Także wielka prośba o trzymanie się faktów i niemanipulowanie nimi.
    doceń 6
  • Megi
    06.11.2017 10:43
    Zatrute serca i umysły dzieci w oazowych wspólnotach niestety są spaczone przez całe życie....Wiem co piszę, mam siostrę,która przeszła formację Blachnickiego i proszę mi uwierzyć jest zaprogramowana na ŻYCIE w Multi Kulti protestantyzacji KK...Bardzo leży Mi na sercu jej życie zgodne ze ZDROWĄ NAUKĄ KK....Ale widzę , że jej myślenie i irracjonalne zachowanie jest przesiąknięte subiektywizmem błędnej interpretacji PŚ, które ona odczytuje Tak jak została nauczania w oazie, czyli po swojemu....widzę również niebezpieczne manipulowanie Słowem Bożym, dosłownie nie ma zła grzechu, którego by nie można było USPRAWIEDLIWIĆ.... czy to jest normalne zgodne z UNK zachowanie?....kto weźmie odpowiedzialność za DEFORMACJĘ duchową dzieci zatrutych i skażonych herezją antykatolicką?....
    doceń 9
  • Barbara
    04.03.2019 13:30
    Sługo Boży Ojcze Franciszku dzięki za Ruch Światło Życie za Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Niech Jezus Chrystus będzie uwielbiony!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.