Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Komu szkodzi modlitwa

Modlitwa nie przynosi skutków tylko tam, gdzie jej nie ma.

* * * * *

Czarna klapa

W rocznicę „czarnego poniedziałku” środowiska „postępu” zorganizowały „czarny wtorek” – powtórkę zeszłorocznej proaborcyjnej histerii. Wyszła z tego kompletna klapa. W wielu miejscach czarno ubrani ludzie z megafonami stali otoczeni zaledwie kilkoma osobami. W Warszawie udało się zebrać nieco więcej „żałobników”. Uczestnicy przebrzmiałego „czarnego protestu” zbierali podpisy pod (niekonstytucyjnym) projektem „Ratujmy kobiety”, przewidującym możliwość zabijania dzieci praktycznie bez skrępowania. Warto zauważyć, że w projekcie ustawy są oprócz tego takie ciekawostki, jak… zakaz „umieszczania treści i organizowania zgromadzeń przeciwnych przepisom niniejszej ustawy w odległości mniejszej niż 100 metrów od podmiotów leczniczych, w szczególności szpitali ginekologicznych i położniczych” (podobny zapis w kanadyjskim prawie spowodował wielokrotne uwięzienie Mary Wagner). W projekcie przewiduje się też seksedukację (rzecz jasna w wydaniu deprawacyjnym) od zerówki, „edukację równościową” i wiele innych podobnych pomysłów. Czy osoby, które podjęły „kroki bezrefleksyjne” i podpisały tę listę, rzeczywiście tak chciałyby ratować kobiety? 

Nowa wrażliwość

Polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej w programie TVP1 „Warto rozmawiać”, zwrócił się do Kai Godek (matki dziecka z zespołem Downa) z taką radą: „Jak ktoś nie chce dokonywać aborcji, czyli w pani języku – zabijać dzieci, to nie musi tego robić”. – A jak chce zabijać? – zapytała Kaja Godek. – To niech to zrobi. To jego wybór – padła odpowiedź. Komentarz zbędny.

« 1 2 »
oceń artykuł
  • mnop
    13.10.2017 16:28
    Długo żyłem w błędnym, absurdalnym przekonaniu, że pobożność idzie w parze z wiernością nauce Kościoła - przecież gdy ktoś ma energię na nadobowiązkowe praktyki pobożne, tym bardziej spełnia (na ogół) obowiązki wynikające z wiary. Późno dotarł do mnie fakt oczywisty, że pobożność może rekompensować każdą niewierność, i to z nawiązką! Łatwiej odmówić Różaniec niż odmówić sobie grzechu. W tym sensie modlitwa może szkodzić. Jeśli tacy pobożni wszystko czynią w zgodzie z własnym sumieniem, szkodzą tylko bliżnim, nie własnej duszy.
    doceń 4
  • E
    14.10.2017 19:15
    Włosi też odmówili Róźaniec do Graniec 13.10.17 :-). I powiedzieli że zainspirowali ich do tego Polacy :-) Chwała Panu!
    doceń 8
  • Cudzoziemka
    14.10.2017 21:00
    Holenderski "Katholiek Nieuwsblad" z uznaniem napisal o polskiej akcji modlitewnej a wzmianke o niej umiescil na tytulowej stronie 41 numeru tygodnika http://www.kndigitaal.nl/
    doceń 2
  • Leo
    18.10.2017 08:19
    mnop, piszesz, że Łatwiej odmówić Różaniec niż odmówić sobie grzechu. Twierdzisz też, że pobożność może rekompensować niewierność. To tak, jakbyś głosił, że łatwiej jeść niż zwalczyć głód. Człowieku, bez modlitwy nie "odmówisz sobie" grzechu tak samo, jak bez paliwa nie uruchomisz pojazdu i nigdzie nie zajedziesz.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji