GN 49/2019 Archiwum

"Terroryzm nas nie pokona!"

Grzmią z prawa i lewa politycy różnych państw. Czy mają rację?

Merkel: "Terroryzm nas nie pokona", ambasador Hiszpanii: "Terroryści nie zmuszą nas do zmiany stylu życia". Niestety obserwując co się dzieje na świecie, śmiem powątpiewać w słowa polityków.

Nicea, Paryż, Bruksela, Londyn, teraz Barcelona....

Politycy zdają się nie dostrzegać, że terroryści przerzucili się na "łatwiejsze" zamachy. Już nie trzeba ich specjalnie szkolić, porywać samolotu, montować bomb. Wystarczy samochód. Kto sprawdzi, że akurat terrorysta siada "za kółkiem"? Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć.

W tym wszystkim nie chodzi tylko o imigrantów, o ich przyjmowanie czy nieprzyjmowanie. Tylko o brak wyobraźni i logiki w działaniu polityków. Oczywiście nie wszyscy imigranci to terroryści. Ale jaki procent przyjętych do krajów UE integruje się? Jaki procent respektuje prawa obowiązujące w danym kraju? Dlaczego we Francji jest stan wyjątkowy? Dlaczego zwykli obywatele najbardziej odczuwają politykę pro-imigrancką? 

Przeciętny obywatel się boi. Zwyczajnie się boi. I będzie się zastanawiać, gdzie wybrać się na urlop, a gdzie nie. Bo zauważmy, że on nie podróżuje z obstawą. Nie ma osobistego bodyguarda albo dwóch. 

Pozostaje modlitwa o przemianę serc terrorystów, o rozsądek dla polityków, a także modlitwa za ofiary i ich rodziny. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Małgorzata Gajos

Redaktorka serwisu gosc.pl

Studiowała polonistykę (specjalność sztuki widowiskowe) i italianistykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończyła podyplomowe studia biblijne na Papieskim Wydziale Teologicznym. Jest salezjanką współpracowniczką. Jej motto to hasło św. Jana Bosko: „Odpoczniemy w niebie”. A obszar specjalizacji to film i teatr.

Kontakt:
malgorzata.gajos@gosc.pl
Więcej artykułów Małgorzaty Gajos

Zobacz także

  • Gość
    18.08.2017 17:37
    Ostatnio p. Merkel zapytano publicznie, czy część krajów europejskich nie mogłoby zamiast przyjmować migrantów, płacić pewnej kwoty "odszkodowania" za niechęć do uczestniczenia w mechanizmach rozdziału migrantów. Odpowiedziała: Tak łatwo się nie wywiną! Jedna kobieta, prezydent jednego kraju, narzuca politykę całej Europie i wcale się z tym nie kryje. Czyją agendę ona realizuje, bo nawet Niemcy mają już dość migracji - nie mówię o politykach, ale o zwykłych ludziach - wystarczy poczytać ich wypowiedzi na forach - są coraz bardziej krytyczne!
    doceń 12
  • Gość
    18.08.2017 17:47
    Ja myślę że Pani przesadza a to z racji tego że co Pani może powiedzieć na temat życia na zachodzie ? Ja wyjechałem z Polski w 1989 roku i nie mam zamiaru wracać , pani uwagi może robią wrażenie w Polsce ale nie na Zachodzie
  • Gość
    19.08.2017 00:32
    Zwrot "Terroryści nie zmuszą nas do zmiany stylu życia" jest znamienny. Jeśli Europa nie zmieni swojego stylu życia, to będzie dalej pogrążała się na drodze ku samozagładzie. Europa MUSI zmienić swój styl życia i powrócić na drogę ewangelicznych zasad (powstać z kolan), powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni. To jedyny warunek odwrócenia się od terroryzmu.
  • Gość
    19.08.2017 08:58
    Kuriozum polega na tym, że prawdziwy strach i nienawiść wobec imigrantów mamy w Polsce, gdzie jest to zjawisko niszowe i nie ma u nas zamachów terrorystycznych. A na tym strasznym, niebezpiecznym Zachodzie, "okupowanym już przez muzołmanów" jakoś nie ma tak histerycznej atmosfery. Może zanim napisze się taki tekst warto wyjrzeć chociaż za okno?

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji