Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Marcin Jakimowicz → Historia z ognia

Historia z ognia przejdź do galerii

„Nie wychodziłem z kościoła. Czułem, że coś się stanie”. Po kilku godzinach ogień trawił kościółek na Stecówce, a górale stali i płakali z bezsilności. Dziś mogą być dumni. Maryja Fatimska wróciła do swoich. Do pasterzy.

 
HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ

− Zaczęła rządzić komuna − słyszę przy kawie i kołoczu. − Nie można było budować kościołów. Górale dostali pozwolenie na budowę na Stecówce owczarni i sprytnie przerobili ją na kościółek. A potem pojawiły się kłopoty. Władza nie chciała darować góralom tego manewru i prześladowała budowniczych.

Owczarnia. Niezwykle symboliczna nazwa. „Niewiele brakowało, by bacowie i juhasi wylądowali, jak Indianie, w rezerwatach” – pisałem przed laty. Na szczęście pasterstwo, które niemal doszczętnie wymarło, zaczęło się w Beskidach odradzać. O czym rozprawia się dziś po Mszy na Stecówce? O niedawnym miyszaniu owiec, czyli redyku. Stada pomaszerowały w stronę Ochodzitej. Dziś górale z Trójwsi przestali żartować: „Kiedyś się mówiło: »Kto ma owce, ten ma, co chce«, a teroz »Kto ma owce, ten jest baran«”.

Nie płacz!

− Opowieść o pożarze to część bardzo osobistej historii naszej rodziny − wspomina Krysia Kaczmarzyk. − Kilka miesięcy po pożarze mój młodszy syn Paweł trafił do szpitala. Najpierw do Bielska, potem do Chorzowa. 14-latek leżał na granicy życia i śmierci. Od urodzenia chorował na epilepsję, a doszło jeszcze paskudne wirusowe zapalenie mięśni. Choroba bardzo się nasiliła. Wielki Tydzień 2014 roku spędzałam przy szpitalnym łóżku. Dotykałam męki Jezusa. Razem z Nim przeżywałam Triduum. Gdy mąż z córką przyjechał do Chorzowa, Iza w pierwszej chwili nie poznała brata. Tak bardzo zmieniła go choroba. Pamiętam, jak mąż, Janek, stał w drzwiach i płakał. W Wielkanoc przyjechał ksiądz, który przez lata opiekował się naszą wspólnotą. Wszedł do szpitala z przyjaciółmi z Ognia Bożego. Zapytali personel, czy mogą zaśpiewać przy łóżku paschalną pieśń. Pielęgniarki się zgodziły. Paweł leżał od kilku dni nieprzytomny, podłączony do aparatury. Poza zasięgiem. Nie było z nim kontaktu. Nie reagował. Nagle, gdy usłyszał pieśń „Zwycięzca śmierci”, zaczął poruszać ustami. Bezgłośnie śpiewał z nami: „Alleluja”. Otwierał usta i ruchem języka chciał wypowiedzieć słowa. Rozkleiłam się. W moje serce wstąpiła nadzieja. Poczułam, że zmartwychwstanie. Tak się stało. Wrócił. Ooo, właśnie wychodzi z kościółka na Stecówce. Służył do Mszy o 9.00.

− Z dawna Polski Tyś królową, Maaaryjo – wiatr niesie pieśń w stronę Złotego Gronia, Młodej Góry i Ochodzitej. Przed wybudowanym po pożarze pięknym drewnianym kościołem szpaler strażaków. − Jesteście związani z tym miejscem na śmierć i życie – przypomina im ks. Kotarba.

Pierwsza Msza św. w pachnącym nowością drewnianym kościele odbyła się w ubiegłym roku w uroczystość Chrystusa Króla. Górale znów padali na kolana przed wizerunkiem Maryi Fatimskiej.

Jeśli nie macie zbyt wiele czasu, nie wymieniajcie przy nich nazwiska ks. Antoniego Goliasza, pierwszego administratora kościoła na Stecówce. Nie będziecie mogli zatrzymać lawiny pochwał i wzdychań. Zacytuję kilka z półgodzinnej litanii: „W czasie religii w swym maleńkim pokoiku (stół, szafa, łóżko) przyjmował nas, dzieci z Istebnej. Często znajdował dla nas jakieś jabłko”. „Gdy padał śnieg, schodził po nas w doliny, by udeptać dla naszej garstki wąską ścieżkę”. „Dbał o najbiedniejsze rodziny. Ile razy ratował im życie! To były czasy, gdy starsi parafianie nie mieli emerytur, a czasami nie starczało nawet na kromkę chleba”. „Święty człowiek! Pamiętam, jak jadł kiedyś na obiad ziemniaki, które były gotowane dla świń. Nie mogłam w to uwierzyć”. „Nawet w trumnie leżał w tych swoich starych, prostych butach”.

Przerywam tę lawinę wspomnień. – No dobrze, ale dlaczego tak bardzo kochacie ten kościółek na Stecówce? − Szczerze? – rzuca siedzący obok mnie Jan Kawulok. − Odpowiedź jest prosta. Bo go nam tu wybudowali.

Po co pisać więcej?

« ‹ 1 2 › »
Kościół na Stecówce tętni życiem

Foto Gość DODANE 05.05.2017 AKTUALIZACJA 11.05.2017

Kościół na Stecówce tętni życiem

​Dzięki ofiarności parafian kościółek pw.Matki Boskiej Fatimskiej na Stecówce w Beskidzie Śląskim został odbudowany po tragicznym pożarze sprzed kilku laty. 3 05 2017 r w uroczystość Matki Boskiej Królowej Polski z udziałem strażaków odbyła się tu uroczysta Msza święta. Więcej informacji w 19 numerze Gościa Niedzielnego, a więcej zdjęć na Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

|

09.06.2017 04:30 GOSC.PL

publikacja 09.06.2017 04:30

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • KOŚCIÓŁ

Marcin Jakimowicz

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X