Nowy numer 3/2021 Archiwum

Papież w Egipcie: To zdanie wywołało aplauz

Potężny aplauz wywołało zdanie Papieża wygłoszone w al-Azhar, że przemoc w imię Boga stanowi „negację wszelkiego wyrazu religii”.

Światowa prasa podkreśliła doniosłość apelu Ojca Świętego skierowanego przeciw wszelkim aktom terroryzmu i wrogości popełnianym pod przykrywką wiary. Amerykański katolicki serwis medialny Crux porównał wręcz przemowę Franciszka do słynnego wykładu Benedykta XVI w Ratyzbonie. Podkreślono jednak, że wystąpienie obecnego Papieża nie wzbudziło podobnych jak wówczas kontrowersji w świecie islamu, stanowiąc jednocześnie wezwanie do przywódców muzułmańskich, i nie tylko, by powstrzymać przemoc w imię religii.
Międzynarodową i międzywyznaniową konferencję brytyjski Tablet uznał za kluczową dla pierwszego dnia podróży Franciszka do Egiptu. W światowych mediach zauważono też zgodność myśli między przemówieniem Ojca Świętego a działaniami i słowami Wielkiego Imama uniwersytetu. Ahmad al-Tajjib również bowiem stanowczo potępił wzajemną wrogość wyznawców różnych wiar, a konferencję rozpoczął od uczczenia wszystkich ofiar terroryzmu chwilą milczenia. Jeden z duchownych z al-Azhar, Ahmad Ramzi al-Sabagh stwierdził wręcz, iż całe wydarzenie „stanowiło coś więcej niż tylko spotkanie między dwoma ludźmi – to było spotkanie między religiami”.

Prasa zwróciła też uwagę na wymiar polityczny papieskiej pielgrzymki. New York Times wskazał na rozmowę Franciszka z prezydentem Egiptu. Abd al-Fattah al-Sisi podjął Ojca Świętego i z zainteresowaniem wysłuchał jego przemowy, w której przypomniana została odpowiedzialność władz za obywateli oraz za budowanie sprawiedliwej jedności w państwie. Włoski socjolog i znawca islamu Renzo Guolo napisał w La Repubblica, że ekstremiści muzułmańscy widzą w tym bratanie się egipskiego rządu z chrześcijańskim Zachodem, postrzeganym jako „krzyżowcy”. Dodał jednak, że równoczesne spotkanie z przywódcami duchowymi w al-Azhar było przykładem pokonywania różnic w dialogu pełnym wzajemnego poszanowania, a więc także przeciwdziałało tezie o „starciu cywilizacji”.

Pierwszy dzień pobytu Papieża w Egipcie dostrzeżono również jako ochronę i wsparcie chrześcijan w tym kraju. Franciszek wystąpił zarówno przed prezydentem i władzami państwowymi, jak i przed duchownymi muzułmańskimi jako rzecznik równych praw dla wszystkich bez względu na wyznanie, dziękując równocześnie za dotychczasowe wysiłki podejmowane celem ich wprowadzania.
Dla światowych mediów widoczny był też aspekt ekumeniczny całej pielgrzymki. Za szczególny moment uznano spotkanie Biskupa Rzymu z koptyjskoprawosławnym patriarchą Tawadrosem. Poświęcono również uwagę wieczornej modlitwie międzywyznaniowej chrześcijan na miejscu zamachu terrorystycznego z 11 grudnia ub. roku, czyli w kościele św. Piotra w Kairze. New York Times stwierdził, że „solidarność stała się jawna” w tym „emocjonującym momencie”.

Całość pierwszego dnia papieskiej podróży porównuje się często do wyprawy św. Franciszka do Egiptu. Biedaczyna z Asyżu stanął wtedy przed sułtanem al-Kamilem, „nie prosząc swoich braci o nic innego, jak tylko o to, by móc żyć między nimi” – stwierdził wskazał dyrektor Fundacji Religioznawstwa im. Jana XXIII z Bolonii. Zdaniem Alberto Melloniego również Ojciec Święty w kraju nad Nilem wzywa głównie do życia razem obok siebie, niezależnie od religii czy wyznania.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama