Nowy numer 21/2018 Archiwum

Chata, w której wszystko się zmienia

Kiedy wróciłem z seansu "Chaty" spojrzałem na mojego rocznego synka. I pomyślałem, co wykrzyczałbym Bogu, gdyby stało mu się to, co spotkało małą Missy... Nie było w tym nic godnego cytowania.

 

Ekranizacja powieści "Chata" Williama P. Younga była jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów, bo sama książka stała się jednym z najważniejszych doświadczeń budujących we mnie obraz Boga.

Przed samą filmową adaptacją miałem pewne obawy, bo największą siłą książki są długie dialogi, które z zasady w filmie muszą zostać skrócone. Tym niemniej reżyser stworzył naprawdę wartościowy film.

Opowiada historię MacKenzie Allena Phillipsa - męża i ojca, który podczas jednego z rodzinnych wyjazdów, w tragicznych okolicznościach traci najmłodszą córeczkę, Missy. Traumatyczne wydarzenia stają się dla niego punktem przełomowym, od którego rozpocznie się długa droga zmagania z poczuciem winy i oskarżeniami wysuwanymi pod adresem Boga. Pewnego dnia, bohater znajduje w skrzynce na listy niezwykłe zaproszenie do miejsca, w którym zginęła jego ukochana córeczka. Będąc na granicy szaleństwa ryzykuje i wyrusza w podróż, która odmieni jego życie.

"Chatę" czyta czy ogląda się inaczej, będąc rodzicem. Kiedy możemy spróbować w Missy zobaczyć swoje dzieciątko. Ale nawet, gdy nie mamy dzieci, historia Phillipsów jest poruszająca.

Kiedy wróciłem z wieczornego seansu, spojrzałem na mojego rocznego synka. I pomyślałem, co wykrzyczałbym Bogu, gdyby stało mu się to, co spotkało małą Missy... Nie było w tym nic godnego cytowania. "Chata" to  opowieść m. in. o tym czego boi się każdy kochający rodzic. Ale też każdy, kto kogokolwiek kocha. Zarówno książka jak i film zmuszają do konfrontacji z możliwością, o której często nawet boimy się myśleć. Dlatego właśnie - pomimo pozornej cukierkowatości, pięknych plenerów, muzyki i barwnych scenografii, to nie jest słodka bajeczka. To również próba podjęcia opowieści o tym jaki jest Bóg i dlaczego czasami pozwala, abyśmy cierpieli. I chociaż film na pierwszy rzut oka wydaje się ckliwą opowieścią z happy endem, to kiedy przyjrzymy się bliżej, okazuje się, że odpowiedzi na pytania, które wielu z nas zadaje sobie w odniesieniu do Boga są zupełnie inne niż te, których oczekujemy. I chociaż Bóg w wizji Younga jest absolutnie inny niż tradycyjnie wyobrażany starzec z siwą brodą, a główny bohater stopniowo odkrywa ogrom Jego miłości, to wcale nie jest to łatwa miłość rodem z Hollywood.  - Mam ci obiecać życie bez bólu? - z ust pięknej kobiety pada pytanie w jednej z kluczowych i najbardziej zaskakujących scen. - Tak - słyszymy odpowiedź. - Nie ma takiego.

Można dyskutować czy przedstawiona przez autora powieści i twórców filmu wizja Boga jest prawdziwa. Z pewnością jednak udało się im oddać skomplikowany świat relacji w jakim żyjemy. Systemu naczyń połączonych, który tworzymy jako ludzie. Ludzie o różnych pragnieniach, doświadczeniach życiowych, noszący w sobie skutki konkretnych zranień. Trudności, jakie wynikają ze zderzenia miłości i wolności. I konsekwencji naszych wyborów. "Chata" to doskonała opowieść o wychodzeniu z bólu, poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o sens cierpienia, ale też o uzdrawiającej mocy relacji z Bogiem. I chyba to jest właśnie słowo klucz - relacja. Tylko przez pryzmat relacji można zobaczyć w Bogu miłość. Dopiero otwierając się na relację z Nim - i to taką, która jest do bólu prawdziwa - zakłada zarówno wspólny "wypad na ryby", prace w ogrodzie jak i możliwość wykrzyczenia Mu w twarz swoich oskarżeń - dopiero dopuszczając Go do swojego życia możemy zacząć powoli odkrywać, że Bóg na serio jest Miłością.

Chata - zobacz polski zwiastun (premiera: 10.03.2017)
Monolith Films
"Chata" na ekranach polskich kin od 10 marca 2017 r. Patronem medialnym filmu jest "Gość Niedzielny". W rolach głównych wystąpili: Sam Worthington, Octavia Spencer, Tim McGraw, Radha Mithchell, Sumire Matsubara, Avraham Aviv Alush. 

 

 

 

 

« 1 »
oceń artykuł
  • Anna Panna
    21.03.2017 11:44
    SKANDAL - promowanie HEREZJI w biały dzień!
    doceń 3
  • Gośćm
    26.03.2017 19:36
    GN promuje herezję!!! red naczelny do zwolnienia, jeszcze Hare Krisna promujcie ! NewAge !
    doceń 2
  • Bledy
    01.04.2017 18:40
    https://stacja7.pl/felietony/chata-gdzie-tragedia-zderza-sie-z-wiecznoscia/ pozdrawiam
    doceń 0
  • Gość
    15.07.2017 23:17
    Dzięki Bogu, że " GN" objął patronat.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.