Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Jacek Dziedzina → Dzieciaki z zapałkami

Dzieciaki z zapałkami przejdź do galerii

- Dlaczego protestujesz przeciw Trumpowi? – pytam Ninę z Nowego Jorku. – Bo to człowiek pełen agresji, który dzieli Amerykanów – odpowiada ubrana na czarno dziewczyna. W tym czasie jej koledzy pokojowo wybijają szybę w banku, demolują samochód i palą kosze na śmieci.

 
Demonstracja przeciwników Donalda Trumpa. Jakub Szymczuk /FotoGość

Wczorajszy dzień od samego rana zapowiadał się gorąco. Do Waszyngtonu przez całą noc ściągały kolejne grupy, które budziły słuszną obawę, że zechcą zakłócić świąteczny nastrój panujący w tych dniach w stolicy USA. Nie mówię bynajmniej o zwykłych przeciwnikach Donalda Trumpa, których widziałem zarówno dzień wcześniej na wielkim koncercie powitalnym jeszcze prezydenta-elekta pod Memoriałem Lincolna, jak i na samym zaprzysiężeniu, stojących razem z większością, która cieszy się z nowego otwarcia w Białym Domu. I na koncercie, i na zaprzysiężeniu prawdziwa opozycja, choć miała ze sobą różne napisy na sztandarach, nie robiła niczego, co naruszyłoby podniosły nastrój uroczystości. Również przeciwnicy Trumpa skłaniali głowy w geście modlitwy, gdy o błogosławieństwo modlili się duchowi liderzy. Nie skandowali, gdy przemawiał sam prezydent, choć nie kryli niezadowolenia, gdy nowy nowozaprzysiężony prezydent, owszem, wygłaszał mowę, która nie musiała wszystkim przypaść do gustu.

Dlaczego o tym piszę? Żeby odróżnić tych, którzy nie mdleją z zachwytu nad nową parą prezydencką, ale nie wykazują agresji, od tych, którzy tego dnia w centrum Waszyngtonu zrobili prawdziwą demolkę. Grupy rozhisteryzowanej młodzieży, która z flagą z sierpem i młotem, z wulgarnymi napisami i infantylnymi hasłami postanowiła zaprezentować się światu jako prawdziwa opozycja. Media w większości niestety pracują tak, że największe ekstremizmy traktują jako wdzięczny materiał do prostego przekazu: popatrzcie, jak ci biedni Amerykanie muszą walczyć przeciwko nowemu reżimowi. Sam byłem świadkiem, jak grupka obwieszonych łańcuchami wandali po zniszczeniu czarnej limuzyny, wskakiwała na nią, pozując rozbawionym korespondentom, nie kryjącym zresztą zadowolenia, że „mają materiał”, który pokazuje siłę oporu przeciw Trumpowi.

Inni „opozycjoniści” zebrali się rano na jednym ze skwerów, stanęli w kręgu, złapali się za ręce, skierowali głowy w kierunku wschodnim i zaczęli modlitwę... do płynącej stamtąd energii (jak tłumaczyli mi później). To wyznawcy świętej wody – oni też przyjechali zaprotestować. Kilkaset metrów dalej, na tyłach Białego Domu, w pobliżu kościoła, w którym trwała modlitwa z udziałem prezydenta-elekta, przechodziła głośna grupa ubranych i wymalowanych na czarno satanistów. Przekrzykiwali się z nadającym przez głośniki „mówcą”, który wprawdzie wymieniał co chwilę imię Jezus, ale robił to w sposób jednoznacznie szyderczy i prześmiewczy.

Prawdziwa Ameryka była jednak w tych godzinach gdzie indziej. Nie tylko ta popierająca Trumpa, również ta niezadowolona ze zmiany, ale nie demonstrująca tego w sposób agresywny, wręcz demoniczny. Najbardziej „histeryczne” zachowanie w tej grupie umiarkowanej widziałem w czasie parady z udziałem prezydenta wzdłuż Pensylvania Avenue. Sytuacja była właściwie komiczna, oto bowiem biała dziewczyna zaczęła niemal krzyczeć na dwóch czarnoskórych mężczyzn, którzy wiwatowali na cześć Trumpa. – Przecież to jest rasista! – próbowała wybić im z głowy fajerwerki. Bez skutku. Obaj panowie słuchali jej cierpliwie, ale z uśmiechem wrócili do skandowania: Trump! Trump!

W tych dniach Amerykanie naprawdę przeżywali wielkie święto demokracji. Nawet jeśli w swoim przemówieniu świeżo upieczony prezydent nie stronił od retoryki podziałów, znanej z kampanii wyborczej, dla zdecydowanej większości uczestników udział w tych ceremoniach był przeżyciem niemal religijnym, mającym na celu zjednoczyć podzielony po każdych wyborach kraj.

« ‹ 1 › »
Protesty przeciw Trumpowi

WIARA.PL DODANE 21.01.2017

Protesty przeciw Trumpowi

​Przeciwnicy nowego prezydenta USA demonstrowali w dniu jego zaprzysiężenia. Manifestacja w obiektywie Jakuba Szymczuka.  

Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina

|

21.01.2017 06:12 GOSC.PL

publikacja 21.01.2017 06:12

2 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • DONALD TRUMP
  • INAUGURACJA
  • WASZYNGTON

Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina W „Gościu” od 2006 roku. Z wykształcenia socjolog. Twórca i redaktor naczelny magazynu popularnonaukowego „Historia Kościoła”. Kierownik Działu „Świat” w GN. Wcześniej odpowiedzialny m.in. za rozwój portalu gosc.pl. Autor kilku tysięcy artykułów, w tym reportaży z całego świata, wywiadów i analiz. Specjalizuje się w tematyce międzynarodowej i sprawach związanych z nową ewangelizacją i życiem Kościoła. Członek Zarządu Alpha Polska. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii „Publicystyka”. Wydawca, producent i autor książek.

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X