Nowy numer 47/2019 Archiwum

Odmatczanie matek

Sto lat przewrotności feministek z Planned Parenthood i upadające gwiazdy Hollywood w tle.

Obejrzałam filmik, który ma ukazywać w pozytywnym świetle stuletnią historię Planned Parenthood. Wszystko zaczyna się od historii Margaret Sanger - założycielki, która najpierw opiekowała się kobietą po źle przeprowadzonej aborcji. Trzy miesiące później ta kobieta zmarła (prawdopodobnie będąc w kolejnej ciąży), pozostawiając trójkę dzieci. (Od początku mamy granie na emocjach odbiorcy). 

Sanger stwierdziła, że musi dać kobietom "receptę" na kontrolowanie ciąży. - Żadna kobieta nie może nazwać się wolną, jeśli nie posiada i nie kontroluje swojego ciała - słowa Sanger, a przy okazji pierwsze kłamstwo założycielki, które, jak widać, powtarzane jest do dzisiaj. Czy któraś z nas, kobiet, ma dwie głowy, cztery ręce i cztery nogi? Albo dwa bijące serca? Jakoś sobie nie przypominam.

Dalej dowiadujemy się, że Sanger postanowiła otworzyć własną klinikę. A przy okazji wiedziała, jak dobrze wykorzystać prasę. Zaczęły napływać do niej listy. Animacja podkreśla, że wszystkie były od matek, które urodziły po kilkoro dzieci. I te wszystkie kobiety były załamane swoją wielodzietnością. "Całe moje życie spędziłam, zajmując się i opiekując dziećmi" - pisze jedna z nich. "Może masz dla mnie jakąś wskazówkę?" - pyta inna. "Wolałabym umrzeć, niż być w ciąży po raz kolejny" - dodaje inna. "Jeśli ty mi nie pomożesz, to nie wiem, kto będzie w stanie mi pomóc" - mówią jednym głosem. Oczywiście dowiadujemy się, że Margaret odpisała wszystkim kobietom i ryzykowała więzieniem. Taka to "bohaterka". 

Wniosek, który płynie z pierwszych minut filmu, jest mnie więcej taki: noszenie dziecka pod sercem to choroba, z którą trzeba sobie poradzić. Matka jest wtedy matką, gdy nie ma dzieci, gdy się może ich pozbyć, gdy może je pozbawić życia. Matka jest wtedy matką, gdy nią nie jest. Wtedy jest spełniona. Macierzyństwo jest  passé. Nie będziesz szczęśliwą, będąc matką. To cię może tylko zabić. Musisz się odmatczyć, wtedy będziesz szczęśliwą i spełnioną kobietą.

Dalej dowiadujemy się, że  Planned Parenthood jest przeciwko rasizmowi i ableizmowi (dyskryminacja oraz uprzedzenie do osób niepełnosprawnych, w szczególności niepełnosprawnych fizycznie). A to ciekawe, bo jakoś zabijanie dzieci niepełnosprawnych im nie przeszkadza.

Czym jeszcze chwali się gigant aborcyjny w filmie? Tak niepostrzeżenie, bo w tle na rysunkowej tablicy Planned Parenthood pokazuje, co zapewnia: badania przesiewowe w kierunku chorób nowotworowych, badania związane z chorobami wenerycznymi, wsparcie grup LGBTQ, kontrolę urodzeń i oczywiście aborcję. 

Podsumowanie filmiku jest następujące: "Przez ostatnie sto lat Planned Parenthood pomogło ustanowić, czym są prawa reprodukcyjne i dlaczego są tak ważne. Przez następne sto lat będziemy walczyć, dopóki nie będziemy pewni, że są one dostępne dla wszystkich". Przynajmniej wiemy, do czego dążą. 

Przykro mi, że udział w tym filmie wzięły gwiazdy Hollywood, dobre aktorki, m.in. Meryl Streep czy Jennifer Lawrence. Co je zwabiło? Co przekazują dzieciom, nastolatkom, kobietom? Jak dla mnie aktorki przeżywają swój upadek. Może jeszcze tego nie czują, może nie odczują, ale bardzo straciły w moich oczach. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Małgorzata Gajos

Redaktorka serwisu gosc.pl

Studiowała polonistykę (specjalność sztuki widowiskowe) i italianistykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończyła podyplomowe studia biblijne na Papieskim Wydziale Teologicznym. Jest salezjanką współpracowniczką. Jej motto to hasło św. Jana Bosko: „Odpoczniemy w niebie”. A obszar specjalizacji to film i teatr.

Kontakt:
malgorzata.gajos@gosc.pl
Więcej artykułów Małgorzaty Gajos

Zobacz także

  • Stefan1
    18.01.2017 15:41
    Hmm, autorka swym felietonem poniżyła aktorki co zrozumiałe w krytyce filmowej. Jednak to poniżanie jest takie samo jak poniżenie Piłsudskiego przez Kaczyńskiego Jarosława jego postępowaniem
    doceń 2
  • NJ
    18.01.2017 15:52
    Akurat kobieta w ciąży ma dwie głowy, cztery ręce, cztery nogi, etc. Ba, czasem jest kobietą i mężczyzną jednocześnie. Chyba dlatego kobiety w ciąży są tak fascynujące
    doceń 1
  • Gość
    18.01.2017 23:39
    "Wniosek, który płynie z pierwszych minut filmu, jest mnie więcej taki: noszenie dziecka pod sercem to choroba, z którą trzeba sobie poradzić. Matka jest wtedy matką, gdy nie ma dzieci, gdy się może ich pozbyć, gdy może je pozbawić życia" Ale przecież pokazane tam kobiety miały dzieci, często nawet bardzo wiele... Po za tym w przypadku skutecznej antykoncepcji aborcja nie jest nawet konieczna, bo do zapłodnienia nie do chodzi... Śmieszy mnie zawsze ten demoniczny przekaz o kobietach, które nie chcą być matkami, a prawda jest taka, że większość je stosujących będzie albo już jest matkami. Chodzi o to by decydować ile się ma dzieci i kiedy (chociaż jeśli ktoś nie chce ich wcale, należy taki wybór szanować).
    doceń 4
  • Eugeniusz_Pomorze_
    19.01.2017 22:18
    Pierwsza klinika PP powstaje 16 października 1916 roku. Ponad pół roku później (13 maja 1917 r.) ma miejsce pierwsze objawienie Matki Bożej w Fatimie, a 13 października 1917 ostatnie. Matka Boża prosi w nich m.in. o odmawianie Różańca, by zło nie zatriumfowało, by I Wojna Światowa mogła się skończyć. 16 października 1978 roku kardynał Karol Wojtyła - pierwszy Polak - wszedł na szczyt świata ducha, a Wanda Rutkiewicz - pierwsza Polka i Europejka, a zarazem 3 kobieta na świecie - tego samego dnia weszła na szczyt świata widzialnego tj., na Mount Everest. Po smutnej setnej rocznicy giganta aborcyjnego postarajmy się, by setna rocznica Objawień Fatimskich była dniem bardzo radosnym! Zawsze są dobre drogi dla ludzi, by stać się naprawdę wielkimi. W świetle Ewangelii tym, który śmiać się będzie ostatni, będzie... człowiek dobry! ...:-)

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji