Nowy numer 25/2022 Archiwum

Kim jest nowy wiceprezydent Mike Pence – katolik "ewangelikalny"?

Wybór na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa oznaczał automatycznie również wybór nowego wiceprezydenta, którym został Michael Richard „Mike” Pence. Podobnie jak Joe Biden, jego poprzednik na tym stanowisku (przy prezydencie Baracku Obamie), jest on również katolikiem, z tym że – jak sam mówi o sobie – należącym do nurtu ewangelikalnego, czyli zielonoświątkowego.

Nowy wiceprezydent urodził się 7 czerwca 1959 w mieście Columbus w stanie Indiana, tam też spędził młodość, a z samym stanem związany jest do dzisiaj, będąc jego przedstawicielem w l. 2000-13 w Izbie Reprezentantów. Od 2012 do lipca br. był 50. gubernatorem tego stanu, zwanego „skrzyżowaniem Ameryki”. Wcześniej Pence - prawnik z wykształcenia i z zawodu - w latach 1988 i 1990 ubiegał się bezskutecznie o mandat do Kongresu, po czym zajmował się praktyką adwokacką. Wydawał czasopismo „Indiana Policy Review” (Przegląd Polityki Indiany), a w latach 1994-99 prowadził konserwatywny talk-show w radiu i telewizji. W 2000 udało mu się wejść do Izby Reprezentantów, w której do 2013 był jednym z przedstawicieli swego stanu. W latach 2009-11 stał na czele tzw. Konferencji Reprezentantów w Izbie.

Jako gubernator Indiany Pence potrafił doprowadzić do największego obcięcia podatków w jej historii, sprzyjał tworzeniu różnych inicjatyw oświatowych i sprawił, że nadal wzrastała nadwyżka budżetowa stanu. Jednocześnie jego działalność na stanowisku gubernatora wywoływała też zastrzeżenia, głównie ze strony środowisk liberalnych i lewicowych. Na przykład po podpisaniu Ustawy o Przywróceniu Wolności Religijnej napotkał tak silny opór ze strony bardziej umiarkowanych członków własnej partii (republikańskiej), a także kół biznesowych i zwolenników LGBT, że wkrótce potem musiał podpisać dodatkową ustawę jako poprawkę, mającą na celu ochronę środowiska gejowsko-lesbijskiego. Pence podpisał też nowe przepisy antyaborcyjne, łącznie z zakazem przerywania ciąży ze względu na rasę, płeć (gender) lub niepełnosprawność płodu.

W połowie swej drugiej kadencji gubernatorskiej w lipcu br. Pence ustąpił z tego urzędu, gdyż D. Trump w czasie swej kampanii wyborczej oficjalnie zaproponował mu stanowisko wiceprezydenta i 9 listopada ten 57-letni obecnie polityk został wybrany na wiceprezydenta USA.

Przez cały ten czas uważał się, i nadal uważa, za „dobrego zwykłego chrześcijanina” oraz za „chrześcijanina, konserwatystę i republikanina”, i to w tej kolejności. Mówił też o sobie, że „złożył ślubowanie Chrystusowi” i „ponownie narodził się jako katolik ewangelikalny”.

Amerykański portal religijny RNS, powołując się głównie na dziennikarza Craiga Fehrmana, który opisał życie gubernatora Indiany, wymienił w 5 punktach postawy i poglądy nowego wiceprezydenta, które uznał za „niezwykłe”.

Najpierw chodzi o jego dorastanie w środowisku katolickim, a następnie jego przystąpienie do ewangelikalnego „mega-Kościoła”. Według portalu, Pence wychowywał się w irlandzkiej rodzinie katolickiej, podziwiającej ród Kennedych. W dzieciństwie był ministrantem i chodził do szkoły parafialnej w Columbusie. Później jako student „ślubował wierność Chrystusowi” i działał w chrześcijańskiej studenckiej grupie, która jednak nie określała się wyraźnie wyznaniowo. W rozmowie z miejscową gazetą „Indianapolis Star” przyszły polityk powiedział, że wraz z rodziną w latach dziewięćdziesiątych uczęszczał do kościoła ewangelikalnego, ale w 2013 powiedział Fehrmanowi, że był „kimś, kto poszukuje Kościoła”.

Jako kongresman aż do czasu wybrania go na gubernatora popierał sprawy ważne dla grup ewangelikalnych. W Izbie Reprezentantów zyskał sobie opinię „nieskalanego kulturalnego wojownika”, przeciwstawiającego się rozszerzeniu prawa do aborcji i wydatków federalnych na badania nad embrionalnymi komórkami macierzystymi, przeforsował poprawkę konstytucyjną przeciw uznaniu za małżeństwa związków osób tej samej płci i obciął nowe fundusze federalne dla organizacji Planowane Rodzicielstwo (Planned Parenthood).

Pence wdał się też w ostry spór z archidiecezją Indianapolis wokół problemu uchodźców, wstrzymując pomoc państwa dla wysiłków zmierzających do rozmieszczenia nielegalnych przybyszów, powołując się przy tym na względy bezpieczeństwa kraju. Władze kościelne sprzeciwiły się udziałowi gubernatora w przyjęciu rodziny syryjskiej. Jednocześnie on sam zapewnił, że chociaż nie zgadza się z działaniami archidiecezji, nie sprzeciwia się programom żywnościowym i innym akcjom pomocowym dla rodziny.

Nowy wiceprezydent dał się też poznać z silnego poparcia dla Izraela, zyskując w ten sposób znaczne poparcie środowisk żydowskich dla Trumpa w jego kampanii wyborczej. W 2009 w jednej z wypowiedzi wyznał: „moja wiara chrześcijańska zmusza mnie do kochania państwa Izraela". Na posiedzeniu Koalicji Żydowskiej w grudniu ub.r. zapewnił: „wrogowie Izraela są moimi wrogami, a sprawa Izraela jest naszą sprawą” i dodał, że „Ameryka stoi po stronie Izraela”.

W ub.r. znalazł się w oku cyklonu, popierając stanową Ustawę o Odnowie Wolności Religijnej, która pozwalała przedsiębiorstwom i osobom prywatnym odmawiać zatrudniania niektórych ludzi ze względu na ich religię. W tym roku zaznaczył, że „nie poprze żadnego przepisu, który by szkodził wolności religijnej w Indianie lub był sprzeczny z konstytucyjnymi prawami naszych obywateli do życia zgodnego z ich wierzeniami, w służbie i w pracy”. „Nikt nigdy nie powinien się obawiać prześladowań z powodu swych głęboko zakorzenionych wierzeń religijnych” – oświadczył Pence.

Wspomnianą ustawę podpisał w marcu, ale już tydzień później musiał podpisać poprawioną jej wersję, gdy największe spółki, organizacje i sławne osobistości wezwały do bojkotu jego stanu.

Warto jeszcze przypomnieć, że mimo iż w Stanach Zjednoczonych żyje prawie 60 mln katolików, i jest to najliczniejsza jednorodna wspólnota wyznaniowa w tym kraju (protestantów jest więcej, ale są oni podzieleni na wiele odłamów, z których największy stanowią baptyści – niespełna 30 mln), ich udział w najwyższych organach władzy jest, jak dotychczas, znikomy. Pierwszym i jedynym, jak na razie, prezydentem katolikiem był John F. Kennedy (1960-63), pierwszym zaś wiceprezydentem, przyznającym się do katolicyzmu, jest obecny Joe Biden, a teraz będzie właśnie Mike Pence.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama