Nowy numer 43/2020 Archiwum

Clinton zasłabła podczas rocznicy ataku na WTC

Kierownictwo jej kampanii oświadczyło, że Hillary źle się poczuła w czasie ceremonii rocznicowej.

Kandydatka Demokratów Hillary Clinton zasłabła w niedzielę podczas uroczystości upamiętniających 15. rocznicę ataku terrorystycznego w Nowym Jorku. Rozbudziło to spekulacje dot. stanu jej zdrowia. Z diagnozy lekarzy wynika, że Clinton cierpi na zapalenie płuc.

Była pierwsza dama została przebadana bezpośrednio po przewiezieniu jej do mieszkania córki Chealsea, która mieszka na Manhattanie. Lekarze stwierdzili, że jej organizm jest odwodniony w związku z zapaleniem płuc, na które obecnie cierpi. Jak podkreślili - nie ma żadnych powodów do niepokoju; Clinton powinna niedługo wydobrzeć.

Telewizja CNN pokazała krótki film rejestrujący moment, gdy Clinton zasłabła i była eskortowana przez swoich współpracowników i ochroniarzy, którzy pomagali jej wsiąść do samochodu.

Kierownictwo jej kampanii oświadczyło, że Clinton źle się poczuła w czasie ceremonii rocznicowej z powodu "przegrzania" organizmu wskutek upału. Temperatura w Nowym Jorku w niedzielę rano wynosiła około 25 st. C. Poinformowano, że kandydatka udała się do mieszkania swojej córki.

Przez następne półtorej godziny sztab kampanii Clinton nie odpowiadał na pytania mediów o jej zdrowie. Dopiero potem kandydatka pojawiła się przed domem i uśmiechnięta powiedziała, że czuje się doskonale.

Prawica, popierająca republikańskiego kandydata na prezydenta Donalda Trumpa, od dłuższego czasu nagłaśnia wszelkie informacje o kłopotach Hillary Clinton ze zdrowiem. W grudniu 2012 r. Clinton upadła biorąc prysznic w łazience i uderzyła głową o ścianę. Odwieziono ją do szpitala z objawami wstrząsu mózgu. Przez kilka następnych tygodni nie pokazywała się publicznie.

Z powodu jej niedyspozycji odroczono posiedzenie komisji Kongresu w sprawie ataku terrorystycznego na konsulat amerykański w Bengazi we wrześniu 2012 r., w którym zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador USA w Libii Chris Stevens. Clinton miała wystąpić przed tą komisją.

Według komunikatu lekarskiego, powodem upadku Clinton w łazience była infekcja wirusowa żołądka i odwodnienie organizmu. W wyniku upadku i urazu głowy powstał skrzep w naczyniach krwionośnych znajdujących się między mózgiem a czaszką. Wyleczono go, podając leki na rozrzedzenie krwi. Niektóre prawicowe media podważały jednak prawdziwość tej informacji, sugerując, że Clinton mogła doznać wylewu krwi do mózgu.

Ostatnio ultrakonserwatywne media popierające Trumpa, jak portal "Drudgereport.com" i magazyn "Breitbart News", nagłaśniały informacje o napadach kaszlu Clinton w czasie jej wystąpień publicznych. W czasie niektórych przemówień na wiecach kandydatka Demokratów ma ochrypły głos.

Do wyborów pozostały niecałe dwa miesiące.

Nasz komentarz: Jak nie Hillary Clinton, to kto?

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama