Nowy numer 44/2020 Archiwum

Niezwykła błogosławiona

Od 27 sierpnia Kościół ma nową błogosławioną. Została nią urodzona w 1730 r. w wiosce Silipica koło Santiago del Estero na północy Argentyny Maria Antonia de Paz y Figueroa, popularnie zwana Mamą Antula (Antosią).

To dość nietuzinkowa postać. Niespecjalnie wykształcona, znająca biedę, w wieku 15 lat złożyła prywatny ślub czystości i wstąpiła w Santiago del Estero do tzw. beatarium. Była to wspólnota dziewic i wdów konsekrowanych, pełniąca w Argentynie rolę podobną do tej, jaką w Europie pełniły żeńskie zakony. Kobiety, pod duchową opieką jezuitów, mieszkały razem, uczestniczyły w ćwiczeniach duchowych i angażowały się do pomocy w pracy duszpasterskiej: gotowały, haftowały, rozdawały jałmużnę, opiekowały się chorymi, zajmowały się wychowywaniem dzieci. I tak było do 1767 r., gdy Karol III Burbon nakazał wygnanie jezuitów zarówno z Hiszpanii, jak i ze wszystkich, w tym południowoamerykańskich kolonii tego kraju. Za zgodą i z błogosławieństwem o. Diego – mercedariusza, który przejął opiekę duchową nad beatarium po jezuitach. – Mama Antula zajęła się propagowaniem opartych na zasadach stosowanych przez jezuitów ćwiczeń duchowych. Początkowo w swoich rodzinnych stronach, a później też w innych miastach Argentyny prowadziła swoją misję boso, niosąc wielki drewniany krzyż i obrazek Matki Bożej Bolesnej.

Jej działalność przynosiła dobre owoce nawróceń. W ciągu roku zorganizowała w ten sposób 8 – liczących po 200–300 osób – zespołów angażujących się w działalność dla Ewangelii. Po pewnym czasie dotarła ze swoimi „beatami” także do stolicy Argentyny Buenos Aires. Przyjęta początkowo nieufnie, zarówno przez ludność, jak i biskupa tego miasta, z czasem zyskała ich wielki szacunek. Biskup stał się wielkim orędownikiem jej działalności. Długo musiała ją jednak prowadzić, schodząc z oczu władzom świeckim, które przeciwne były wszystkiemu, co trąciło związkiem z jezuitami. W 1780 r., dzięki wyżebranym od ludzi pieniądzom, na ówczesnych przedmieściach Buenos Aires udało się jej wybudować Święty Dom Rekolekcyjny, w którym chętni mogli odbywać swoje rekolekcje. Jej duchowy wpływ u schyłku XVIII w. był tak wielki, że konsultowano z nią nawet kwestie dotyczące kandydatów do kapłaństwa, a dzięki jej listom doszło nawet we Francji do reformy niektórych klasztorów.

Mama Antula zmarła w opinii świętości w swym Świętym Domu w Buenos Aires 7 marca 1799 roku. Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1905 roku. Niestety, obie wojny światowe sprawiły, że do sprawy powrócono dopiero w 1999 roku. Dekret o heroiczności jej cnót zatwierdził w 2010 r. papież Benedykt XVI, a datę beatyfikacji wyznaczył w tym roku papież Franciszek. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama