Prof. Stanislav Balík z Uniwersytetu Masaryka w Brnie, a także niezależny senator, w rozmowie z „Gościem” zwraca uwagę, że to wydarzenie dla społeczeństwa czeskiego ma charakter absolutnie wyjątkowy. – Po raz pierwszy dochodzi do beatyfikacji osób związanych z prześladowaniami Kościoła katolickiego w okresie reżimu komunistycznego. Prześladowania te były w Czechach i na Morawach niezwykle intensywne, nawet w porównaniu z sąsiednimi krajami komunistycznymi. Jan Bula i Václav Drbola nie byli przypadkowymi ofiarami, ale kapłanami, którzy publicznie i systematycznie występowali przeciwko bezbożnemu komunizmowi. Społeczeństwo czeskie doczeka się w końcu na to, z 20-letnim opóźnieniem w stosunku do Słowacji, że wierność Kościołowi w czasach prześladowań zostanie doceniona w akcie beatyfikacji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








