Nowy numer 44/2020 Archiwum

Gdy Maryja kołacze do Knock, dzieją się cuda

21 sierpnia 1879 miało miejsce objawienie w irlandzkiej wiosce, której nazwa brzmi właśnie „pukać” bądź ”kołatać”.

21 sierpnia 1879 w Knock Shrine w Irlandii miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Historia rozpoczyna się w okolicach godziny 20.00, kiedy to piętnaście osób staje się świadkami objawienia Maryi, św. Józefa i św. Jana Ewangelisty, a także Baranka z krzyżem na ołtarzu na ścianie szczytowej w kościele parafialnym.

Świadkowie obserwowali objawienie przez około dwie godziny w strugach deszczu, odmawiając różaniec. Choć żadna kropla nie spadła na objawiające się postacie. Świadkowie pochodzili z Knock i byli w wieku od 5 do 74 lat. Każdy z nich złożył zeznanie przed komisją w październiku 1879. Prawdziwość objawienia została potwierdzona.

Co ciekawe, żadna z postaci nie przemówiła podczas objawienia. Wkrótce jednak miały miejsce liczne uzdrowienia. Do dziś do Knock przybywają tłumy pielgrzymów.

Wszystkie świadectwa zostały spisane, oto fragmenty kilku z nich:

Dominic Byrne (36 lat) tak opisywał objawienie, gdy już dotarł do południowej ściany kaplicy: "Widzieliśmy obraz NMP z podniesiony dłońmi, oczami zwróconymi ku niebu, tak jak na modlitwie, i była ubrana w biały płaszcz. Po jej prawej stronie widziałem św. Józefa, a po jej lewej św. Jana. Tak jak powiedziały mi inne osoby zanim sam przyszedłem. Widziałem tam ołtarz, postacie świętych i aniołów w dolnej części. Była już noc, a jednak ten obraz pomimo nocy, jawił się w jasności, tak jakby było samo południe".

« 1 2 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama