Nowy numer 09/2024 Archiwum

Milczenie, które usłyszał świat

Papież Franciszek, odwiedzając teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu KL Auschwitz--Birkenau w Oświęcimiu, wybrał milczenie, skupienie i samotność.

Franciszek był trzecim papieżem, który modlił się w tym miejscu. W 1979 r. uczynił to Jan Paweł II, zaś w 2006 r. Benedykt XVI. Wizyty obu poprzednich papieży w KL Auschwitz mocno wpisane były w kontekst historyczny oraz ich biografie. Jan Paweł II był synem narodu, który w tym miejscu, obok narodu żydowskiego, ucierpiał najwięcej. Okupacyjna młodość Karola Wojtyły to życie w cieniu niemieckiego obozu, gdzie straciło życie wielu jego żydowskich przyjaciół. Benedykt XVI jest synem narodu sprawców ludobójstwa. Musiał więc odnieść się nie tylko do metafizycznego problemu zła, ale także do problemu niemieckiej winy i odpowiedzialności za zbrodnie. Papież Franciszek nie musiał odnosić się do historycznego kontekstu. Wybrał więc milczenie jako formę uczczenia ofiar ludobójstwa popełnionego w tym miejscu na Żydach, Romach, Polakach, jeńcach sowieckich i więźniach wielu innych narodowości.

Dostępne jest 28% treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego