Nowy numer 23/2021 Archiwum

Co się dzieje z salezjaninem z Jemenu?

Ks. Uzhunnalil został porwany podczas ataku na klasztor Misjonarek Miłości.

Salezjanie, pomimo braku informacji o losie porwanego księdza Toma Uzhunnalila, mają nadzieję na jego uwolnienie.

Salezjanin został porwany 4 marca podczas ataku na klasztor Misjonarek Miłości. Napastnicy zamordowali wtedy cztery siostry, ośmiu mieszkańców domu opieki, dwóch pracowników, a także strażnika. Podczas ataku salezjanin, pochodzący z Kerali, modlił się w kaplicy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w New Delhi potwierdziło, że ksiądz został zabrany w nieznane miejsce. Salezjanin Francesco Cereda, Wikariusz Przełożonego Generalnego Salezjanów, powiedział Catholic News Agency 7 marca, że „trudno zrozumieć, dlaczego wzięli księdza Toma, jako zakładnika”. Zasugerował, że narodowość mogła odkrywać rolę w porwaniu ks. Uzhunnalila, który jest Hindusem. Ksiądz Cereda podkreślił: „wierzymy, że jest szansa na uwolnienie”.

Salezjanie są na misjach w Jemenie od 1997 roku. Są to jedyni katoliccy księża, którzy pracują w tym kraju.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama