Reklama

    Nowy numer 28/2018 Archiwum

Widzieć tak jak Bóg

Niejednokrotnie w trakcie swoich modlitw proszę Boga, aby dał mi oczy, które pozwolą mi patrzeć na siebie i na innych jak On patrzy.

Bym nie spoglądał na drugiego człowieka przez pryzmat jego dokonań, lecz jego przeznaczenia. Kiedy patrzę na swoje dzieci, przed oczami mam ogrom możliwości, jakie przed nimi stoją. W moim sercu jest radość, gdy myślę o ich przyszłości i o tym, co sam mogę im dać. Kiepska ocena przyniesiona jeszcze wczoraj ze szkoły czy poranne kłótnie w żaden sposób nie umniejszają mojej miłości do nich. Nie zmieniają mojego spojrzenia. To jest spojrzenie oczami serca. Tak Bóg patrzy na swoje dzieci. Z wielką miłością. Nie przez pryzmat naszej historii, ale przez pryzmat naszego przeznaczenia. Bo z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.