Nowy numer 43/2020 Archiwum

Polska w teorii i praktyce

Polskę na szczycie UE reprezentują Czechy. Czy trzeba szukać bardziej wymownego dowodu na to, że polskie państwo istnieje teoretycznie?

Nie, to nie żadne przepychanki rządu z prezydentem sprawiły, że na Maltę nie leci przedstawiciel Polski – a tak próbowały komentować sprawę dogorywające media wierne Platformie po grób. W skrócie: odpowiedzialność za to może i ponosi premier Kopacz, ale w równej mierze, co „uparty” prezydent Duda, który nie chciał przesunąć terminu zwołania posiedzenia nowego Sejmu. Otóż żadnej przepychanki nie było, tylko co najwyżej przypomnienie przez prezydenta premier Kopacz, że konstytucja w tej akurat kwestii jest dość precyzyjna: w sprawach, które będą poruszane w czasie tego szczytu, kompetencję ma rząd RP. Koniec, kropka.

Dlatego też tłumaczenie premier, że rząd czeski podziela stanowisko Polski w sprawie imigrantów, jest wyjątkowo żałosnym akcentem na zakończenie tej groteski, zwanej rządami PO, ze szczególnym uwzględnieniem krótkiej na szczęście epoki Ewy Kopacz.

I nie ma wątpliwości, że głównym zadaniem nowej ekipy musi być odbudowa państwa – także w wymiarze reprezentacyjnym. Tak, tak, już słyszę głosy wszystkich „obiektywnie” podchodzących do rzeczywistości, że przecież i ta ekipa ma potencjał, by wiele rzeczy zawalić. Nie przeczę – nie wybraliśmy aniołów, tylko ludzi. Dajmy jednak społeczeństwu cieszyć się choćby z symbolicznych na razie zmian (z nadzieją, że to dobry kapitał i zapowiedź zmian realnych), takich na przykład, że człowiek nie wstydzi się swojego kraju, słuchając prezydenta czy lidera zwycięskiego ugrupowania, przemawiających w czasie święta niepodległości. Kredyt zaufania nie oznacza braku krytycyzmu. Przeciwnie: im większym zaufaniem społeczeństwo obdarzy nową ekipę, tym większe będzie mieć prawo do ich rozliczenia. Także z tego, czy państwo „istniejące teoretycznie” potrafią zamienić na pewnego swoich racji uczestnika międzynarodowych dyskusji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także