Nowy numer 42/2020 Archiwum

Fenomen rodu Kossaków

Dorobek artystyczny utalentowanej malarsko i literacko rodziny Kossaków przypomni wystawa czynna od 8 listopada w Stalowej Woli (woj. podkarpackie). Znajdą się na niej dzieła malarskie męskiej części rodu i dzieła literackie kobiet z Kossaków.

Na ekspozycji "Kossakowie - co za sukces, co za popularność, grad zaszczytów, honorów" przygotowanej przez Muzeum Regionalne w Stalowej Woli pokazana zostanie twórczość artystyczna: Juliusza, protoplasty dynastii artystycznej; jego syna i kontynuatora jego sztuki - Wojciecha; a także syna Wojciecha - Jerzego; i wreszcie drugiego wnuka Juliusza, syna Stefana - Karola.

Wraz z dziełami malarskimi pokazana zostanie twórczość wybitnych kobiet z rodziny Kossaków. Będzie można zobaczyć dzieła literackie obu córek Wojciecha - poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Starzewskiej-Niewidowskiej znanej jako Magdalena Samozwaniec, oraz córki Tadeusza, brata bliźniaka Wojciecha - powieściopisarki Zofii Kossak-Szczuckiej (później Kossak-Szatkowskiej).

"Wystawa podejmuje dyskurs na temat fenomenu artystycznego rodu Kossaków, których twórczość od ponad 150 lat jest źródłem nieustających emocji i dyskusji, a także przedmiotem westchnień ogromnej rzeszy kolekcjonerów" - zauważyła kuratorka wystawy dr Stefania Krzysztofowicz-Kozakowska.

Według niej dorobek twórczy rodziny jest tak ogromny, że nie sposób pokazać wszystkiego na jednej ekspozycji. Jak przyznała, ilość prac Kossaków jest niemal nieograniczona, a na stalowowolskiej wystawie pokazano zaledwie około 120 ich prac malarskich. W związku z tym ekspozycja nie prezentuje, a jedynie "anonsuje bogaty artystyczny dorobek tej niezwykle uzdolnionej familii".

"Wojciech tworzył bardzo dużo. W pewnym momencie powstała nawet taka mała fabryczka malarska, o której pisał w listach do żony, że jest mu kością w gardle. Była to taka skaza na honorze rodziny" - przyznała kuratorka wystawy.

Dodała, że niektóre z dzieł sygnowanych przez Wojciecha Kossaka, czy Juliusza, w rzeczywistości mają więcej autorów. Juliusz bowiem do niektórych swoich dzieł angażował swojego syna, wówczas bardzo młodego Wojciecha, aby mu "podmalowywał obraz", a on sam później wykańczał dzieło. Taką samą praktykę stosował później Wojciech w stosunku do swojego syna - Jerzego, a niekiedy angażował do takiej czynności bezrobotnych artystów. Następnie rozpoczęte w ten sposób obrazy wykańczał Wojciech i sygnował je własnym nazwiskiem.

Ekspozycja zostanie podzielona na kilka części według pokoleń. Akwarele Juliusza Kossaka, czołowego kontynuatora romantycznej tradycji polskiego malarstwa, zostaną pokazane samodzielnie. Wśród jego prac znajdują się portrety jeźdźców i ich koni, sceny batalistyczno-historyczne i historyczno-obyczajowe, przedstawienia stadnin na tle rozległych krajobrazów kresowych. Będzie można zobaczyć także ilustracje jego autorstwa do dzieł polskiej literatury, m.in. do sienkiewiczowskiej powieści "Ogniem i mieczem".

W osobnej sali zaprezentowane zostaną prace Wojciecha Kossaka "spadkobiercy idei historycznych połączonych z romantyczną tradycją, ilustratora epopei napoleońskiej, powstań polskich, insurekcji kościuszkowskiej, legionów", który w niepodległej Polsce stał się - jak napisała w katalogu wystawy jej kuratorka - "malarzem nadwornym wojska polskiego". Wśród jego dzieł na wystawie będzie można zobaczyć m.in. uznawaną za arcydzieło tak zwaną "Małą Panoramę Racławicką" autorstwa Wojciecha Kossaka i Jana Styki.

Wraz z dziełami malarskimi Wojciecha w kilku gablotach będzie można zobaczyć także dzieła jego córek, m.in. powieść satyryczno-obyczajową "Komu dziecko, komu?" Magdaleny Samozwaniec, jej "Błękitną krew", czy "Moja wojna trzydziestoletnia", a także zbiory wierszy i dramaty jej siostry - Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Wraz w nimi pokazanych zostanie kilkanaście powieści ich siostry stryjecznej - Zofii Kossak-Szczuckiej, w tym autobiograficzna "Pożoga", którą zadebiutowała jako pisarka; historyczna "Krzyżowcy", czy też przedwojenne wydania jej dzieł.

Ekspozycja zaprezentuje także prace Jerzego Kossaka, w tym głównie obrazy o tematyce folklorystycznej czy prezentujące sceny polowań i amerykańskich kowbojów, oraz jego stryjecznego brata - Karola Kossaka zafascynowanego Huculszczyzną i krajobrazem Karpat Wschodnich, autora akwarelowych ilustracji scen z życia tamtejszych górali.

Uzupełnieniem części malarskiej wystawy będzie pokaz heliograwiur (rodzaj techniki druku, polegający na fotograficznym przeniesieniu obrazu na metalową płytę) wykonanych według obrazów Juliusza Kossaka oraz kolekcja pocztówek z reprodukcjami obrazów zarówno Juliusza, jak i Wojciecha, Jerzego i Karola Kossaków.

Ekspozycja potrwa do 14 lutego 2016 roku.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama