Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nie czcimy zmarłych, lecz zbawionych

Znany kaznodzieja i autor wielu książek ks. Eugeniusz Burzyk, proboszcz parafii w Jawiszowicach-os. Brzeszcze koło Oświęcimia przyznał, że od lat niektórzy dziennikarze i osoby występujące publicznie błędnie nazywają 1 listopada – Świętem Zmarłych.

Zdaniem duchownego, niewłaściwa nazwa „Święto Zmarłych” używana jest nieświadomie przez wielu wiernych, także ludzi związanych z Kościołem i poważnie traktujących swoją wiarę i życie religijne.

„W tym dniu oddajemy cześć nie wszystkim zmarłym, ale Wszystkim Świętym, czyli ludziom zbawionym, którzy już cieszą się oglądaniem Boga i mogą wstawiać się w niebie za nami. Święto Zmarłych czy też Dzień Zaduszny, a dokładnie: Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, obchodzimy 2 listopada. Wtedy to modlimy się za ludzi, którzy przed spotkaniem z Bogiem muszą odpokutować za swoje grzechy w czyśćcu” – wyjaśnia.

Znany jest z krótkich i celnych homilii kapłan zaznacza, że czyściec to stan, w jakim znaleźli się ludzie, którzy zmarli pojednani z Bogiem, ale potrzebujący jeszcze przed wejściem do nieba oczyszczenia swej miłości, by móc uzyskać odpowiednią świętość.

„Takim oczyszczeniem może być tęsknota za Bogiem, wyrzuty sumienia, żal czy wstyd za popełnione grzechy” – dodaje ksiądz, podkreślając, że Pismo święte nie używa słowa „czyściec”, jednak wskazuje na miejsce, w którym po śmierci można dostąpić oczyszczenia.

Przypomina, że Juda Machabeusz zebrał dwa tysiące drachm, by złożyć ofiarę za grzechy żołnierzy, którzy zginęli w boju (2 Mch 12, 39-44), natomiast Jezus przestrzegał, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu nie zostanie odpuszczony ani w tym wieku, ani w przyszłym (Mt 12, 32), dając do zrozumienia, że są grzechy, które mogą zostać odpuszczone po śmierci. Ks. Burzyk zauważa, że o istnieniu czyśćca pisał także św. Paweł w Liście do Koryntian: „Ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień” (1 Kor 3, 14-15).

W opinii autora „Katechizmu w pigułce” rozpowszechnione przekonanie, że świętość nie jest dla przeciętnego człowieka jest mylne. „Do świętości powołani są wszyscy, ponieważ Duch Święty rozlewa miłość Bożą w sercach wszystkich ludzi” – podkreśla kapłan. „Ludzie, którzy w szczególny sposób wyróżnili się w czynieniu miłości czy poświęcili życie w obronie wiary mogą zostać przez Kościół kanonizowani, czyli oficjalnie ogłoszeni świętymi. Jest jednak wielu ludzi, którzy prowadzą święte życie, ale wiedza o ich dobrych czynach nie jest powszechnie znana. Również i oni są świętymi, którym oddajemy cześć 1 listopada, prosząc ich o wstawiennictwo u Boga” – dodał 55-letni duchowny.

Ks. Burzyk znany jest z krótkich homilii na poszczególne okresy roku liturgicznego. Z jego książek ostatnio ukazały się: „Adwentowa reanimacja”, „Kazanie espresso”, „Wielkopostna kroplówka”, „Katechizm w pigułce”, „Majowa terapia” – z kazaniami na temat każdego wezwania Litanii Loretańskiej czy „Różaniec łatwy do przełknięcia”. Dużą popularnością cieszyły się jego kalendarze-terminarze ks. Burzyka na 2012, 2013 i 2014 rok.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama