Nowy numer 17/2019 Archiwum

Zapala się czerwone światło

Nawiązując do słów bł. Pawła VI, abp Tomasz Peta z Kazachstanu (Astana) powiedział w swoim wystąpieniu, że na synodzie czuć swąd szatana. Oto jego komentarz dla GN do tych słów:

Ks. Tomasz Jaklewicz: Ksiądz arcybiskup zadziwił niektórych stwierdzeniem, że na sali synodalnej pojawił się swąd szatana. Jak rozumieć te słowa?

Abp Tomasz Peta: Jeśli w dyskusji pojawiają się głosy, żeby widzieć jakieś wartości w homoseksualizmie albo traktować konkubinat jako etap w dochodzeniu do sakramentu małżeństwa, to zapala się czerwone światło. Nie wolno tego lekceważyć. Tym bardziej, że żyjemy w świecie wielkiego zamieszania, gdy chodzi o pojęcia  małżeństwa, rodziny i moralności seksualnej. Dlatego trzeba było reagować. Podobnie jest ze sprawą Komunii św. dla osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach. Proponowano, żeby dopuszczać tylko w niektórych wypadkach, tylko w wyjątkowych okolicznościach albo tylko na Wielkanoc. Jeżeli otworzyłoby się furtkę dla jednego przypadku, to pójdzie cała lawina. Takie opinie pojawiły się dlatego, że źle zrozumiano prośbę papieża, by mówić otwarcie i szczerze. Jeśli zaczynamy mówić otwarcie przeciwko doktrynie i Tradycji Kościoła (Tradycji pisanej z dużej litery, czyli tego co jest przekazem Bożego Objawienia), to musi się zapalić się czerwone światło w naszych sumieniach. A potem trzeba przejść do działania.

Wśród katolików może pojawić się zdziwienie, mogą być nawet zaszokowani,  jak to możliwe, że wśród biskupów na synodzie pojawiają się opinie, które podważają naszą wiarę?

A czy szatan nie kusił nawet w wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy? Był tam  obecny, a przecież świętość wieczernika jest nieporównanie większa niż świętość zgromadzenia w auli synodalnej. A jednak on tam próbował działać i udało mu się  skusić apostoła. Więc nie może nas dziwić wdarcie się  nie-Bożych idei do dyskusji na synodzie.

Czy synod jest walką duchową?

Dwie linie były bardzo widoczne. Z jednej strony niezwykła pasja i wiele pięknych wypowiedzi, pełnych troski o małżeństwo i rodzinę, a z drugiej strony - wypowiedzi, w których było usprawiedliwianie się, że nie chcemy zmieniać doktryny, ale jednak były  to wypowiedzi przeciwko doktrynie. Chodzi mi konkretnie o te trzy punkty, które  wymieniłem (homoseksualizm, konkubinaty, Komunia św. dla osób w powtórnych związkach). Na sali synodalnej jest też „środek”, czyli część ojców, która się przygląda. Ona stanowi większość i nie zawsze rozpoznaje niebezpieczeństwo. Bo słyszą, że to jest tylko dyskusja, że jest to próba pomocy tym, którzy cierpią, bo nie mogą przystąpić do Komunii św. Ta „środkowa” część obserwuje. To trochę tak, jak na stadionie, gdzie jest 100 tys. ludzi, patrzą, komuś kibicują, ale o wyniku decyduje 22 graczy.

Co, zdaniem księdza arcybiskupa, powinno zostać powiedziane na koniec synodu?

Najważniejszym owocem synodu będzie powtórzenie nauki Chrystusa i Kościoła o  małżeństwie. Nie da się nic nowego wymyślić. Jeżeli jasno przypomnimy to, co Jezus poprzez Kościół mówi o małżeństwie i rodzinie niezmiennie od 2 tysięcy lat, to wówczas damy wielką nadzieję nie tylko katolikom, ale całemu światu. Bo nie tylko wierzący oczekują owoców tego synodu, ale cały świat, świadomie czy nieświadomie. Nauka o rodzinie to jest przecież Dobra Nowina. Trzeba ukazać jej piękno. To, że Kościół trwa w wierności Jezusowi.

« 1 »

Zobacz także

  • Verbum
    22.10.2015 18:03
    Verbum
    Komunia do ręki, na stojąco czy klęcząc, perykopa po polsku czy po łacinie - to jest tylko forma i Sobory mogą sobie to zmieniać dowolną ilość razy, bo to nie jest istotą ewangelicznego przekazu (Chrystus w Ewangelii nie podawał przepisu na poprawną liturgię). Tutaj prawdziwym zagrożeniem jest rozmiękczanie ostatniego fundamentu zdrowego społeczeństwa - poprzez jak to ładnie niektórzy ujmują - "podejmowanie próby nowego zdefiniowania nierozerwalności małżeństwa". I to jest ten szatański smrodek...Grzech pierworodny też zaczął się od "próby nowego zdefiniowania posłuszeństwa wobec Boga".
    doceń 15
  • enne
    22.10.2015 22:26
    Pan Jezus powiedział że nie mozna oddalić zony poza wypadkiem nierzadu. Ale czy powiedział cokolwiek o tym ze można wziąć nową? ?? Nie. Czytajmy słowa Jezusa dokladnie bo wszystko co do nich sobie dodamy moze pochodzić od zlego.
  • M.R.
    25.10.2015 14:13
    "Najważniejszym owocem synodu będzie powtórzenie nauki Chrystusa i Kościoła o małżeństwie. Nie da się nic nowego wymyślić. Jeżeli jasno przypomnimy to, co Jezus poprzez Kościół mówi o małżeństwie i rodzinie niezmiennie od 2 tysięcy lat, to wówczas damy wielką nadzieję nie tylko katolikom, ale całemu światu."
    Nie to nie jest najważniejsze. Synod o rodzinie powinien się zająć choćby teologią ciała wg Wojtyły i zupełnie innym dowartościowaniem rodziny a nie otwieraniem furtek dla gloryfikacji dewiacji. Większość hierarchów Kościoła obecnych na synodzie nie zna nauczania Kościoła w tej materii, albo go nie rozumie! Co to za Kościół, który chce prowadzić wiernych prostą droga do piekła? Jak stwierdziła dr. Połtawska, obowiązuje nas wierność Bogu, nie synodowi. Smutne, że tego doczekałem, ale po pontyfikatach duchowych gigantów mamy bardzo słaby intelektualnie pontyfikat, który dopuścił dyskusję nad ustalonymi od wieków prawdami wiary, zupełnie jak u anglikanów. Mamy od jakiegoś czasu w imię tzw. miłosierdzia próbę wysadzenia, nie tyle rodziny, ale poprzez nią sakramentów pokuty i pojednania oraz Eucharystii, czyli samego centrum Kościoła. Skandalem jest nie to co się stało, ale, że dopuszczono do takiej dyskusji. Wystarczyło parę lat "kościelnych rozwodów" i mamy skutki. Kościół cofnął się w czasie o stulecia, jeśli de facto sankcjonuje (po indywidualnym rozeznaniu), że bigamia przestała być grzechem. Nie nazywanie rzeczy po imieniu, nie zmienia ich istoty.
    doceń 1
  • Tomek
    28.10.2015 10:33
    Konkubinat jest etapem w dochodzeniu do małżeństwa tak samo, jak grzech jest etapem w dochodzeniu do nawrócenia.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL