Nowy numer 33/2018 Archiwum

Dziecko albo praca?

Pracodawcy nie chcą zatrudniać matek małych dzieci. Kobiety wychowujące dzieci do szóstego roku życia przeważają w rejestrach bezrobotnych - informuje "Rzeczpospolita". To niebezpieczny trend.

Aż 200 tys. bezrobotnych kobiet w Polsce to matki małych dzieci. Ze statystyk Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, do których dotarła "Rz", wynika, że stanowią one aż 81 proc. wszystkich tzw. trudnych bezrobotnych.

To oznacza, że dziecko jest większą "przeszkodą" w podjęciu pracy niż zaawansowany wiek, brak doświadczenia zawodowego czy niepełnosprawność. I nie ma większego znaczenia, że kobiety bardzo często mają wyższe kwalifikacje niż mężczyźni - wskazuje gazeta.

Według danych MPiPS największy odsetek kobiet bez pracy odnotowano w powiecie sztumskim. Stanowiły one aż 64,5 proc. wszystkich bezrobotnych. Z kolei najmniej było ich w powiecie sejneńskim - 37,7 proc.

« 1 »

Zobacz także

  • matka
    01.10.2015 08:23
    Niechęć pracodawców wynika z tego, że taka mama co chwila idzie na zwolnienie (bo dziecko choruje często jak chodzi do przedszkola) a to dla pracodawcy nie jest korzystne, wiadomo. Zresztą dla samej matki też stres co chwila zwolnienie brać.

    Sama mam 2 dzieci, jak miałam jedno dziecko przerabiałam wszystkie warianty - opiekunka, potem żłobek + cały czas praca na cały etat 20 km od miejsca zamieszkania). To była jazda na wariackich papierach i koszmar i dla mnie i dziecka. Potem był urlop wychowawczy (wreszcie normalność dla rodziny) i drugie dziecko. Nie pracuję od kilku lat, to jest bardzo dobre dla rodziny - ale finanse mamy teraz naprawdę krytyczne i muszę czegoś a szybko szukać. Przyznam, że nie wiem jak ogarnę wszystko. Nie wiem jak radzą sobie inne matki. Dzieci nie chcą, żebym szła do pracy :-)

    W Polsce faktycznie trzeba dokonać wyboru, optymalnym wyjściem jest 1 dziecko i powrót do pracy, inaczej to ciężko jest finansowo. W Polsce nie ma warunków dla rodzin, a potem się ktoś dziwi, ze Polacy mają po 1dziecku jacy to "egoiści"
    doceń 13
  • ojciec
    01.10.2015 09:59
    Czytałem kiedyś świetny artykuł Grzegorza Górnego na temat ruchów feministycznych. Zanim ich postulaty zostały wysłuchane, mężczyzna zarabiał tyle, że mógł utrzymać całą rodzinę, a kobieta zostawała w domu z dziećmi. Teraz mężczyzna zarabia za mało, żeby takie coś było zwykle możliwe. Myślę, że sytuacja matki małych dzieci w pracy jest nienaturalna, sztucznie wymuszona przez współczesne realia, zła zarówno dla dzieci, rodziców, jak i pracodawców oraz zakładu pracy. My mamy dwójkę małych dzieci i widzimy, jak mama jest im bardzo potrzebna. "Jesteś mamą - to twoja kariera", nucimy sobie czasem piosenkę Natalii Niemen... Nasza decyzja jest jednak nieakceptowana przez otoczenie, tak jakbyśmy poprzez nas sposób życia kogoś atakowali. Żona ciągle jest pytana, kiedy wraca do pracy, tak jakby przez aktywność zawodową zyskiwała sobie większą wartość niż poprzez służenie rodzinie w domu.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama