Nowy numer 44/2020 Archiwum

Bury jednak z "jedynką"

Szef klubu PSL, któremu prokuratura chce uchylić immunitet, będzie liderem listy rzeszowsko-tarnobrzeskiej w wyborach do Sejmu.

Informację o zatwierdzeniu list bez zmiany potwierdził w rozmowie z Polskim Radiem inny polityk PSL Mieczysław Kasprzak,  lider listy krośnieńsko-przemyskiej. – Rekomendacja jest taka, aby przyjąć listę w zaproponowanym składzie przez konwencję wojewódzką i tak się stanie – powiedział.

Krajowa konwencja PSL, podczas której zatwierdzona ma zostać lista odbędzie się w najbliższą sobotę 12 września. 

Wątpliwości co do startu J. Burego pojawiła się kilkanaście dni temu, gdy portal Tvn24.pl poinformował o tym, że szefowi klubu PSL oraz Krzysztofowi Kwiatkowskiemu szefowi Najwyższej Izby Kontroli, prokuratorzy chcę postawić zarzuty.

W reakcji na wniosek Prokuratury Generalnej, prezes NIK sam zrzekł się immunitetu. 

Zdaniem śledczych, szef NIK miał wpływać na wyniki konkursów na stanowiska wicedyrektora delegatury Izby w Rzeszowie oraz dyrektora delegatury w Łodzi, a także na stanowisko wicedyrektora Departamentu Środowiska w centrali NIK.

Prokuratorzy zarzucają Kwiatkowskiemu również, że wpłynął na zmianę wyników kontroli zajmującej się nieprawidłowościami w budowie farmy wiatraków w Malawie i Woli Rafałowskiej. Obydwie inwestycje są prowadzone przez przyjaciół Jana Burego.

Najpierw NIK odkrył nieprawidłowości, ale w ostatecznym raporcie znalazła się pozytywna ocena tych inwestycji.

Śledczy ustalili, że Bury próbował wpływać na wynik konkursu za czasów prezesa Jacka Jezierskiego, który był poprzednikiem Kwiatkowskiego. Jezierski jednak powołał nową komisję konkursową, która dokonała wyboru zgodnie z przepisami. Dowodami są nagrania rozmów - podsłuchanych przez CBA - Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jana Burego oraz prezesa NIK i byłego wiceprezesa Izby.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama