Nowy numer 47/2020 Archiwum

Bp Henryk Tomasik o Medjugorie

Decyzję Stolicy Apostolskiej w sprawie objawień w Medjugorie przyjmiemy w duchu wiary i posłuszeństwa, niezależnie jaka ona będzie - powiedział biskup Henryk Tomasik.

Papież Franciszek w czasie ostatniego pobytu w Sarajewie zapowiedział wkrótce ogłoszenie decyzji w sprawie autentyczności objawień w miejscowości leżącej obecnie na terenie Bośni i Hercegowiny. Co roku przyjeżdża tam ok. 2 mln ludzi.

- Podstawą wiary jest to, co powiedział Chrystus i przybliżyli Apostołowie - przypomniał biskup Tomasik, który był gościem Radia Plus Radom. - Oficjalne objawienie będące fundamentem wiary chrześcijańskiej zakończyło się z chwilą śmierci ostatniego z Apostołów. To niesłychane dla nas ważne, abyśmy patrzyli bardzo ostrożnie na pojawiające się ogromne ilości tekstów na temat proponowanych form pobożności i różnych objawień prywatnych - powiedział biskup radomski.

Bp Tomasik podkreślił z drugiej strony, że "z całą pewnością mamy wiele dowodów troski Matki Bożej o świat". Stwierdził, że "objawienia w Fatimie, Louders czy Kibeho pokazują wielkie zatroskanie Matki Bożej o człowieka, by się nawracał i pokutował".

Bp Tomasik przypomniał, że Kościół jest ostrożny w ogłaszaniu kogoś świętym, bo to długi proces ukazywania heroiczności takiego człowieka i długi proces weryfikowania nadzwyczajnych wydarzeń. Dodał, że w przypadku kanonizacji ważny jest znak nieba, czyli cud.

- W Medjugorie dzieje się wiele pięknych rzeczy, jest dużo modlitwy, pielgrzymek, są nawrócenia i jest to dar Boży. Zaczekajmy na owoc pracy komisji. Wszyscy czekamy na oficjalną wypowiedź Stolicy Apostolskiej. Przyjmiemy ją w duchu wiary i posłuszeństwa, niezależnie jaka ona będzie - zakończył biskup radomski.

Medjugorie leży w diecezji Mostar na terenie Bośni i Hercegowiny. Według słów grupy młodych mieszkańców tej miejscowości, 24 czerwca 1981 r. zaczęła im się ukazywać Matka Boża, przekazując przesłania. „Spotkania” te trwają do dzisiaj i są związane nie z miejscem (zdarzają się także poza Medjugorie), ale z osobami wizjonerów. Właśnie niespotykana w historii tego typu zjawisk długotrwałość i brak ich ostatecznego zakończenia są jedną z głównych przyczyn, dla których Kościół katolicki nie wypowiedział się ostatecznie na temat ich nadprzyrodzonego charakteru.

Dotychczas Stolica Apostolska za miarodajne uznaje stanowisko episkopatu byłej Jugosławii z 1991 r., w myśl którego nie można potwierdzić nadprzyrodzonego charakteru zjawisk zachodzących w Medjugorie. Dopóki tak się nie stanie, nie można organizować tam oficjalnych pielgrzymek. Mimo to przybywający do tego miejsca wierni powinni być otoczeni opieką duszpasterską. Co roku przyjeżdża do Medjugorie ok. 2 mln ludzi.

18 stycznia ub. roku zakończyła swoje prace międzynarodowa komisja badająca domniemane objawienia Matki Bożej, której przewodniczy kard. Camillo Ruini. Rezultat jej badań został przekazany Kongregacji Nauki Wiary, która ma wydać orzeczenie w sprawie objawień w Medjugorie.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama