Nowy numer 3/2021 Archiwum

Jan Ullrich stanie przed sądem

Były niemiecki kolarz, zwycięzca w 1997 roku, stanie przed szwajcarskim sądem - oświadczył zastępca prokuratora w Bischofszell.

W wypadku, do którego doszło 19 maja 2014 roku, dwie osoby zostały ranne. Jak wykazał test, Ullrich miał 1,4 promila alkoholu we krwi. Bezpośrednio po zdarzeniu były kolarz napisał na Facebooku, że popełnił "ogromny błąd" i że prowadzenie auta pod wpływem alkoholu jest "niewybaczalne".

Grozi mu grzywna oraz kara pozbawienia wolności do lat trzech.

Ullrich odniósł wiele sukcesów. To dwukrotny medalista olimpijski oraz czterokrotny medalista mistrzostw świata. W 1997 jako pierwszy Niemiec w historii wygrał ten najbardziej prestiżowy wyścig kolarski świata. Od tego czasu wielokrotnie plasował się w czołówce Tour de France, był drugi w 1998 roku. Przegrał wówczas z Marco Pantanim. W latach 2000, 2001 i 2003 lepszy od niego był tylko Lance Armstrong. Do 2004 Ulrich wygrał łącznie 7 etapów. W 1999 roku wygrał dwa etapy i klasyfikację generalną wielkiego wyścigu dookoła Hiszpanii - Vuelta a España. W 2004 roku wygrał także Tour de Suisse.

Wystartował na igrzyskach olimpijskich w Sydney, gdzie zwyciężył w wyścigu ze startu wspólnego, a w indywidualnej jeździe na czas był drugi za Rosjaninem Jekimowem. Na rozgrywanych cztery lata później igrzyskach w Atenach był szósty w jeździe na czas, a wyścig ze startu wspólnego ukończył na osiemnastej pozycji. W lutym 2007 ogłosił zakończenie kariery sportowej. Wtedy padły pod jego adresem zarzuty o stosowanie dopingu. Dopiero dwa lata temu przyznał się, że korzystał z niedozwolonych środków. Wszystkie jego wyniki począwszy od 2005 roku zostały anulowane.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze