Nowy numer 28/2018 Archiwum

Błogosławić Maryję czy nie?

Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. J 19,27

Jakiś rodzaj jedności chrześcijan jest faktem. Choć wciąż się różnimy. Dzisiejsze słowo rodzi we mnie refleksję: co z Maryją? Odkryłem, że spieramy się nie o to, co jest napisane w Biblii, ale o to, jak Ją interpretujemy. Gdyby było napisane: „zwracanie się do Maryi, Matki Jezusa, proszenie jej o modlitwę i wypraszanie łask u jej Syna, praktykowanie takich form modlitwy jak Różaniec czy nabożeństwo majowe jest grzechem bałwochwalstwa” sprawa też byłaby jasna. Ale jest napisane: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą (...) Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? (...) Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,28.42-43.48-49). Albo dzisiejsze słowo: „Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja”. Jak to zinterpretować? Są dwa wyjścia. Albo zrobić to po swojemu, albo posłuchać, co na ten temat mówi Kościół. Wybór należy do mnie. Bo chrześcijaństwo jest przede wszystkim religią wolności.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji