Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Papież o tym, skąd bierze się letniość

Do pamiętania o swoim pierwszym spotkaniu z Chrystusem oraz pokładanej w Nim nadziei, pobudzającej, by iść przez życie mężnie wyznając wiarę zachęcił papież w swojej homilii podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty.

Zaznaczył, że osoba, nie pamiętająca dni pierwszej miłości nie kocha na serio, a chrześcijan, zapominający o swoim pierwszym spotkaniu z Jezusem jest osobą ogołoconą, duchowo obojętną, letnią.

Nawiązując do słów pierwszego czytania dzisiejszej liturgii, z Listu do Hebrajczyków (Hbr 10,32-39), w których znajduje się zachęta, by przypomnieć sobie „dawniejsze dni”, w których adresaci zostali oświeceni światłem Chrystusa, Ojciec Święty podkreślił znaczenie pielęgnowania pamięci tego spotkania z Jezusem. To dzień wielkiej radości, kiedy pojawia się pragnienie dokonywania wielkich czynów. Zaznaczył, że owa pamięć pierwszej miłości służy temu, by nigdy nie utracić odwagi, entuzjazmu i świeżości pierwszych dni, pierwszej miłości.

„Pamięć jest bardzo ważna, aby utrwalić świadomość otrzymanych łask, bo jeśli usuniemy ten entuzjazm, wypływający z pamięci o pierwszej miłości, to pojawia się wielkie niebezpieczeństwo dla chrześcijan: letniość” - przestrzegł Franciszek. Dodał, że wraz z utratą pamięci o pierwszej miłości traci się także entuzjazm i cierpliwość, by znosić wydarzenia życiowe w duchu miłości Jezusa, niesienia na ramionach trudności życia.

Mówiąc o zagrożeniu letniością Ojciec Święty przywołał dwa obrazy: pierwszy, pochodzący z Drugiego Listu św. Piotra: „Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował” (2,22) oraz drugi – z Ewangelii, kiedy zły duch zostaje wypędzony, ale jeśli dusza nie jest oczyszczona z grzechu, to bierze siedmiu gorszych od siebie i powraca (Mt 12, 43-45; Łk 11, 24-26). I dodał:

„Chrześcijanin ma te dwa kryteria: pamięć i nadzieja. Przywołuje pamięć, aby nie utracić tak pięknego doświadczenia pierwszej miłości ożywiającego nadzieję. W obliczu ciemności nadzieja prowadzi w pielgrzymowaniu dalej, wierzy, bo nadzieja nie zawodzi, aby znaleźć Jezusa. Te dwa kryteria są wręcz ramami, w których możemy strzec owego zbawienia sprawiedliwych, które pochodzi od Pana” - stwierdził Franciszek.

Zarazem papież wyraził ubolewanie, że wielu chrześcijan traci pamięć o swoim pierwszym spotkaniu z Jezusem, a tym samym traci nadzieję. „Prośmy Pana o łaskę strzeżenia daru zbawienia” - zakończył swoją homilię papież.

« 1 »

Zobacz także

  • Viator
    30.01.2015 14:20
    Słyszałem sporo razy, chyba tez od tego papieża, że chrześcijanin nie może żyć przeszłością. Dziś czytam co innego. I dziękuję za te słowa. Bo dla mnie pamięć o tych pierwszych spotkaniach z Jezusem, o pierwszych latach mojej drogi za Nim jest czymś, co pozwala mi trwać. Bo nie mam już sił na wiele więcej...
    doceń 2
  • Mała89
    30.01.2015 22:50
    Jeśli już kogoś pokochasz, to przypominasz sobie na nowo i odświeżasz, tą pierwszą, szaloną miłość. I krew płynie jakby szybciej, i myśli-ostrzej.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama