Nowy numer 25/2018 Archiwum

Pigułka "dzień po" w Polsce bez recepty

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann ugiął się pod presją feministek z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny?

Pigułki ellaOne, czyli tzw. antykoncepcja awaryjna były dotąd dostępne na terenie UE na receptę. Jednak w minionym tygodniu Komisja Europejska podjęła decyzję o rezygnacji z recept na szkodliwy specyfik. Jednocześnie zastrzeżono, że ostateczna decyzja o uwolnieniu leku od recepty na terenie danego kraju będzie zależna od decyzji poszczególnych rządów. Polska na posiedzeniu Europejskiej Agencji ds. Leków opowiedziała się przeciw nowemu projektowi, a minister Neumann zapowiedział wtedy, że w naszym kraju recepty zostaną utrzymane.

 Wywołało to protesty środowisk feministyczno-proaborcyjnych, szczególnie Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Resort zdrowia zmienił zdanie, co potwierdził dziś Neumann:

- Temat przestał istnieć, tabletki wchodzą na rynek jako leki bez recepty - oświadczył wiceminister zdrowia.

Wiceminister Neumann wyjaśnił, że kraje członkowskie UE nie mają możliwości ograniczenia sprzedaży tej pigułki przez wymaganie recepty. Wyjątkiem będzie Malta, gdzie środki antykoncepcyjne w ogóle nie są sprzedawane."Jeżeli w kraju sprzedaje się środki antykoncepcyjne, nie ma żadnej innej możliwości (niż sprzedaż bez recepty)" - powiedział Neumann.

Rzecznik KE ds. zdrowia Enrico Brivio przekazał z kolei w środę PAP stanowisko Komisji, zgodnie z którym to do władz krajów członkowskich UE należy ostateczna decyzja, czy zezwolić na sprzedawanie środków antykoncepcyjnych o nazwie ellaOne u siebie bez recepty.

"Zgodnie z interpretacją KE dotyczącą prawodawstwa farmaceutycznego UE oraz z uwagi na charakter produktu (antykoncepcja), państwa członkowskie są właściwe do ograniczenia sprzedaży poprzez wymaganie recepty, jeżeli uznają to za konieczne" - napisała Komisja w nocie przekazanej PAP.

Czy zmiana stanowiska rządu jest wynikiem presji feministek czy grą ministerstwa zdrowia? Nie wiadomo.

Przeczytaj także

« 1 »

Zobacz także

  • Anna
    14.01.2015 20:17
    Malta przedmurzem chrześcijaństwa?
    doceń 1
  • Jagn.
    14.01.2015 20:29
    Bez recepty czyli ile kto chce - hulaj dusza piekła nie ma. Znając jeżące włos zachowania wielu nastolatek można być niemal pewnym, że będą jadły (bo zażywa to się leki), te tabletki jak cukierki. Nie chcę nawet myśleć jakie spustoszenie poczyni ten "cudowny" specyfik w tak młodych organizmach. No ale trzeba znaleźć sposób dopuszczony prawem by zabić własny naród. Smutna rzeczywistość...
    doceń 4
  • Kopyrda
    14.01.2015 22:17
    Ale gdzie jest problem? Przeciez w katolickim kraju, dumnym se swego Papieza, nikt tych pigulek nie bedzie kupowal
  • agnostos
    15.01.2015 19:37
    Usunąć gościa z zawodu. Cynicznydegenerat moralny. Myli debil swoje sumienie z sumieniem innych, od którego mu wara!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama