GN 43/2020 Archiwum

Przerwanie głuchej ciszy


Apostoł nie pisze o objawieniu tajemnicy ukrytej, ale raczej – co dobrze oddaje Biblia ekumeniczna – o trzymanej w milczeniu.


Czytany dziś fragment, który zamyka List do Rzymian, nawiązuje do sytuacji pogan, o której apostoł pisze na jego początku: „To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się oni wymówić od winy, ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce”. Innymi słowy, Stwórca nie ukrył się przed ludźmi, ale ludzie utracili zdolność poznawania Jego obecności. Księga Rodzaju opowiada o winie tych, którzy się ukrywali przed Nim, kiedy usłyszeli Jego głos. 

Porównanie upośledzenia poznawania Boga do głuchoty można dostrzec również w prologu Ewangelii św. Jana, kiedy po raz pierwszy jest mowa o negatywnej postawie ludzi: „Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał”. Grzech braku poznania rozciąga się nie tylko na pogan, ale także na Izraelitów, którzy odrzucali Słowo przychodzące do nich w działalności proroków: „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. Ten sam brak zarzuca swoim słuchaczom także Jan Chrzciciel: „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie”. Niezdolność słuchania jest przyczyną nakazu milczenia nałożonego zarówno na świadków cudów Jezusa, jak na uczniów widzących Jego przemienienie. Właściwe mówienie o Jezusie wymaga najpierw odpowiedniego słuchania Go. Stąd na górze przemienienia uczniowie otrzymują od Boga Ojca jedno polecenie: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.

Apostoł, zanim zaczął głosić Jezusa, musiał rozpoznać Jego głos i przyjąć w swoim życiu to, co usłyszał od Niego na drodze do Damaszku: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Ale podnieś się i stań na nogi, bo ukazałem się tobie po to, aby ustanowić cię sługą i świadkiem tego, co zobaczyłeś, i tego, co ci objawię”. Słowo, które przychodzi także do każdego z nas, wzywa do słuchania, od którego może i powinno rozpocząć się nasze wiarygodne i mocne świadectwo o Nim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama