Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Porażka separatystów

Nielegalne referendum w Katalonii okazało się kompromitacją separatystów. Jest ich mniej niż wcześniej sądzono.

Referendum przeprowadzone 9 listopada w Katalonii nie zostało uznane przez rząd Hiszpanii. Od początku było więc wiadomo, że przeciwnicy niepodległości Katalonii je zbojkotują. Nie dziwi zatem, że prawie 90 procent uczestników głosowało za oderwaniem się od Hiszpanii. Głosy te nie stanowią jednak nawet jednej trzeciej elektoratu.

Organizatorzy zrobili wszystko, żeby każdy człowiek o poglądach separatystycznych poszedł do urn. Dopuszczono na przykład głosy Katalończyków mieszkających zagranicą, ale nie tych, którzy żyją w innych częściach Hiszpanii, domyślając się, że ci drudzy mogą mieć mieszane rodziny i zagłosują przeciwko niepodległości. Podczas głosowania nie zachowano podstawowych standardów. Media hiszpańskie doniosły, że jakiś człowiek głosował trzy razy – zrobił to, by pokazać, że możliwe były fałszerstwa i nadużycia.

Mimo to, wyniki referendum okazały się dla separatystów kompromitujące. Dwukrotnie „tak” – czyli za stworzeniem państwa katalońskiego i oderwaniem go od Hiszpanii – zagłosowało ok. 29,5 procent uprawnionych do głosowania. Można się więc domyślać, że gdyby referendum było legalne, separatyści przegraliby je z kretesem, jeszcze wyraźniej niż zwolennicy wystąpienia Szkocji z Wielkiej Brytanii.

Separatyści w Katalonii i Kraju Basków są bardzo głośni i stwarzają wrażenie jakby byli wyrazicielami opinii przygniatającej większości mieszkańców tych regionów. Głosowanie z 9 listopada pokazało, że tak nie jest.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

  • czytelnik
    12.11.2014 18:23
    szanowny autorze, czy Pan wie o czym i co napisał ?
    To jest bełkot na miarę czasów towarzysza Wiesława a nie na XXI wiek.
    doceń 0
  • petrus_silesius
    12.11.2014 19:49
    Tytuł powinie brzmieć "porażka redaktora - czyli ciemny naród wszystko kupi" . Czy pan redaktor wie ile uprawnionych do głosowania Polaków chodzi na wybory ? Nie wiele więcej, a jednak są ważne i wiążące.
  • Amynt
    14.11.2014 01:12
    LoPanBocku, ale cienki, cieniutki artykulik. Zenujaca agitacja, zenujacy poziom. Autor wczesniej pewnie pisal w jakiejs wschodniopolskiej gazetce PGR-owskiej. Brud, smród i obraza inteleigencji Czytelników i Wyborców.
    doceń 0
  • Leszek Śliwa
    01.12.2014 17:58
    Pan Starzyczny
    Szanowny Panie, porównanie Korfantego, Piłsudskiego czy Traugutta do katalońskich - jak Pan to określa - niepodległościowców, uważam za zupełnie nietrafione. Niepodległe państwo polskie istniało nieprzerwanie przez 800 lat i zostało zlikwidowane siłą, podbite zbrojnie, a ziemie tego państwa siłą wcielono do państw sąsiednich. Dlatego tych, którzy pragnęli odbudowy państwowości polskiej nie nazywamy separatystami, tylko niepodległościowcami.
    Tymczasem niepodległe państwo katalońskie nigdy nie istniało, Katalonia zawsze była częścią większych organizmów państwowych. W dodatku, co bardzo ważne, stała się częścią Hiszpanii nie w wyniku podboju, tylko w drodze pokojowych porozumień. Co do autonomii, Katalonia cieszy się nią w bardzo szerokim zakresie.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji