Nowy numer 2/2021 Archiwum

Co z nami będzie?

Piekło istnieje, bo sami tego chcemy. W czyśćcu dusze cierpią tak samo, jak w piekle, zaś pojęcia nieba nie da się zdefiniować.

W jeleniogórskim kościele pw. św. Anny od dwóch lat odbywają się wieczorne spotkania, podczas których podejmowane są najbardziej ważkie tematy naszej wiary. W piątek, 24 października, te swoiste rekolekcje poświęcono temu, co zwykliśmy nazywać życiem pozagrobowym. Czym ono jest? Jak urządzone są niebo, czyściec i piekło? Na takie m.in. pytania starał się odpowiedzieć ks. Robert Bielawski z par. pw. św. św. Erazma i Pankracego.

Rozum, serce i KKK

Każda religia świata interesuje się zagadnieniami życia po śmierci. Także życie chrześcijanina nabiera sensu tylko wówczas, kiedy wie, co go czeka po śmierci. Ks. Robert Bielawski zwrócił uwagę, że życie pozagrobowe towarzyszy nam przez cały rok liturgiczny. – Wypominki, modlitwy za zmarłych, wreszcie Wielkanoc zmartwychwstania Chrystusa. Wierzymy, że życie nie kończy się po śmierci, choć empirycznie nie da się tego udowodnić – mówił prelegent. Rozum był jednym z trzech aspektów w jakich ks. Bielawski rozpatrywał pojęcie życia po śmierci. Pozostałymi były ludzki instynkt oraz Katechizm Kościoła Katolickiego. – Człowiek od zawsze tęsknił za „czymś jeszcze”, za „czymś więcej”. Czuł, że ta nieokreślona tęsknota ma także swoje uzasadnienie. Że życie to nie koniec wszystkiego. Jednak tego pragnienia nigdy nie umiał zaspokoić. Pozornie odczucie to nie nic wspólnego z rozumem. Jednak jest podobne do realnej miłości, która nie miałaby sensu, gdybyśmy wierzyli, że człowiek którego kochamy, odejdzie po śmierci w niebyt. Co innego, jeśli uznamy, że mamy nieśmiertelne, wieczne dusze – mówił ks. Bielawski. Kościół katolicki od zawsze wskazywał na cztery elementy życia po śmierci: sąd, czyściec, niebo i piekło. Anegdota mówiąca, że człowiek tym różni się od zwierząt, bo wie, że umrze, znajduje swoje odzwierciedlenie w każdej kulturze. Katechizm Kościoła Katolickiego, który wielokrotnie wspomina o nieśmiertelnej duszy człowieka, daje nam także pojęcie o błędach, jakie robimy, myśląc o życiu po śmierci. – Żaden człowiek po śmierci nie zostaje aniołem. To częsty błąd, powtarzany głownie podczas pogrzebów dzieci. Człowiek został stworzony człowiekiem, a anioł – aniołem – tłumaczył gospodarz spotkania w kościele św. Anny.

Piekło, niebo, czyściec

„Nie ma doktryny, którą usunąłbym z chrześcijaństwa” – powiedział Clive Staples Lewis. Dla autora „Opowieści z Narnii” także piekło ma swój głęboki sens. Co jednak wiemy o tym miejscu? Czy to rzeczywiście Pan Bóg wtrąca ludzi do piekła? Kościół i Pismo Święte dają na te pytania odpowiedzi. – Bóg nie przeznacza nikogo do piekła – zapewnia ks. Bielawski. – To, że piekło istnieje, jest wyborem samego człowieka. Paradoksalnie to wolna wola człowieka sprawia, że niekiedy człowiek wybiera grzech. A karą za grzech jest piekło – mówił do zebranych ks. Bielawski. Podkreślił, że z piekła nie ma powrotu. Nie ma drugiej szansy, choć Bóg jest miłosierny i przebacza. – Przebaczenie jest darem, które trzeba przyjąć w wolności. A człowiek grzeszny nie jest wolny – dowodził kapłan. – Czas na skruchę jest teraz – podkreślał. Jezus Chrystus na kartach Biblii wielokrotnie mówi o piekle. Na ogół używa do tego symboliki wiecznego ognia. Czyściec, negowany przez ewangelików, także jest miejscem, o którym mówi Pismo Święte, choć nie wprost. – Nie znajdziemy tam słowa „czyściec” czy „Trójca Święta”. Jest za to mowa o oczyszczającym ogniu czy o tych, którzy po śmierci mogą być uwolnieni od grzechu (Księga Machabejska) oraz o grzechach odpuszczanych po śmierci (św. Mateusz) – przytaczał prelegent. Według św. Katarzyny, czyściec jest niezrównanym cierpieniem, ale i niezrównanym szczęściem. – W piekle nie ma Boga, w czyśćcu jest. Tym różni się czyściec od piekła. Poza tym z czyśćca jest tylko jedno wyjście – do nieba – przytaczał słowa świętej ks. Bielawski. Na temat nieba także niewiele wiemy. Poza opisem św. Pawła i jego „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało...”, oraz czymś, co każe nam myśleć o niebie jak o naszym domu, celu życiowej pielgrzymki. – Być w niebie to być sobą – mówił prelegent. – To czas, do którego przygotowujemy się przez całe nasze życie. Najtrafniejszą definicją nieba jest to, że niebo jest niedefiniowalne – dodał ks. Bielawski. Spotkanie zakończyły pytania do prowadzącego. Pytano m.in. jak poznać, czy nasza modlitwa pomaga duszy czyśćcowej, mówiono o wizjach i tzw. śmierci klinicznej. Poruszano kwestie „odwiedzin” dusz czyśćcowych na ziemi. Pytano, co będzie z nami po śmierci.

Teraz o objawieniach

Spotkanie „Co wiemy o życiu pozagrobowym”, zorganizowane przez Jeleniogórską Szkołę Wiary, to część comiesięcznych rekolekcji, w których biorą udział głównie mieszkańcy Jeleniej Góry i pobliskich Cieplic. Spotkania mają pobudzać świadomą wiarę wśród parafian. Kolejne spotkanie zaplanowana na 28 listopada. Jego tematem będą „Współczesne objawienia, czyli co Bóg chce nam jeszcze powiedzieć”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama