Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nauka Kościoła jest niezmienna

O Synodzie ds. Rodziny, nierozerwalności małżeństwa oraz o współczesnych zagrożeniach dla wolności, z prefektem Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhardem Ludwigiem Müllerem rozmawia Stefan Sękowski
.

Stefan Sękowski: Czy synod podzielił Kościół?


Kard. Gerhard Ludwig Müller: Z medialnego punktu widzenia mogło to tak wyglądać. Być może błędem było to, że podczas synodu nie publikowano stanowisk biskupów, a jedynie poglądy niektórych – tych, do których media dotarły. To spowodowało, że obok siebie mieliśmy synod rzeczywisty i synod medialny. Dominowało w nim kilka tematów, ale tak naprawdę biskupi dyskutowali o bardzo różnych kwestiach. Nie odczułem ich jako dzielących Kościół.


Ale część biskupów wysuwała bardzo radykalne propozycje, np. udzielania Komunii św. osobom rozwiedzionym, które ponownie wzięły ślub cywilny, lub też proponowali zmianę podejścia do osób homoseksualnych.


Tego typu propozycje nie są zgodne z nauką Kościoła. Nieudzielanie Komunii św. takim osobom nie jest formą kary. Jest to konsekwencją tego, że takie osoby żyją w stanie grzechu ciężkiego. Bóg przebacza cudzołóstwo, ale zawarcie drugiego, niesakramentalnego małżeństwa jest niedopuszczalne. Trzeba w tym kontekście pamiętać o tym, że Kościół nie uznaje małżeństw cywilnych jako takich, pomaga także w rozpoznaniu, czy małżeństwo zostało ważnie zawarte. Zbyt rzadko w tego typu przypadkach mówi się o dzieciach, które przez wiele lat cierpią traumę z powodu rozwodu rodziców i później miewają problemy, także zakładając własne rodziny. Z pewnością osoby będące w związkach niesakramentalnych wymagają troski duszpasterskiej, ale nie może ona iść w kierunku zamazywania wyjątkowości sakramentu małżeństwa.


Ale te propozycje co rusz się pojawiają. Można odnieść więc wrażenie, że możliwa jest zmiana doktryny w tym zakresie.


Co ciekawe, te propozycje wysuwają wciąż te same osoby. 20 lat temu ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Joseph Ratzinger wypowiedział się negatywnie na temat udzielania Komunii św. osobom rozwiedzionym – wtedy pomysłodawcą również był m.in. kard. Kasper. Warto pamiętać, że synody nie zmieniają nauki Kościoła: zebraliśmy się po to, żeby rozmawiać o duszpasterstwie rodzin. Naukę Kościoła wyznacza słowo Boże, a ono jest w kwestii nierozerwalności małżeństwa jednoznaczne. Zmiana doktryny nie jest więc możliwa.


Dlaczego to właśnie niemieccy biskupi wysuwają tego typu pomysły?


Ja też pochodzę z Niemiec i wiem, że nie wszyscy tamtejsi biskupi myślą w ten sposób. Z pewnością wynika to z niemieckiej specyfiki. W mojej ojczyźnie równie silny jak katolicyzm jest protestantyzm – to z pewnością ma wpływ na duchownych. Ewangelicy zazwyczaj idą bardziej z duchem świata w tego typu kwestiach i Kościół katolicki uchodzi w kręgach, które wspierają tego typu myślenie, za tę „gorszą” wspólnotę. A ludzie nie lubią być ciągle krytykowani. Pojawia się przy tym pokusa, by nie mówić za dużo o grzechu, który jest pojęciem niemodnym. Myślę zresztą, że niemieccy biskupi powinni w większym stopniu skupić się na innych problemach i zastanowić się na przykład nad tym, dlaczego w Niemczech raptem 10 proc. ochrzczonych przystępuje do Komunii św. Pozostali to nie tylko rozwodnicy, którzy zawarli ponownie ślub cywilny.


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama