Nowy numer 13/2020 Archiwum

Relikwie

Zakrwawiony podkoszulek, ślad po zamachu na życie Pawła VI będzie pokazany podczas Jego beatyfikacji.

Zamach na życie Pawła VI miał miejsce podczas jego wizyty w Manili w listopadzie 1970 r. Na lotnisko w pobliże papieże dostał się przebrany za księdza boliwijski malarz Benjamin Mendoza i ugodził nożem Pawła VI.  Nie wyglądało to groźnie. Papież  nie zmienił programu pielgrzymki. Jednak wieczorem okazało się, że sztylet przebił szaty i lekko Go zranił.

Bez względu na motywy szaleńca, mieliśmy do czynienia z zamachem na życie papieża i dobrze się stanie, że poplamiony papieską krwią podkoszulek Pawła VI, będzie prezentowany podczas beatyfikacji na ołtarzu. Z żalem jednak myślę, że zarówno podczas kanonizacji, jak i wcześniej podczas beatyfikacji Jana Pawła II, nie zdecydowano się, aby wystawić na ołtarzu do adoracji wiernych np. skrwawioną sutannę, którą papież miał na sobie 13 maja 1981 r. Okazało się, że nie zabezpieczono nawet pistoletu, z którego strzelał Ali Agca. Ktoś w Watykanie zadbał, aby przechować dla potomnych podkoszulek Pawła VI, zabrakło natomiast tej staranności w przypadku przedmiotów związanych z dramatem na Placu św. Piotra, chociaż jego konsekwencje byłby dla Kościoła i świata trudne do ogarnięcia.

Zamach w Manili był dziełem szaleńca. Nikt za nim nie stał. Zamach na Placu św. Piotra był owocem spisku, przygotowywanego przez wiele miesięcy, przy użyciu wielkich finansowych środków,  w którym uczestniczyły dziesiątki ludzi z różnych krajów, mający oparcie w strukturach komunistycznych służb specjalnych. Dlatego zastanawiająca była eufemistyczna relacja o tych wydarzeniach w materiałach rozdawanych podczas kanonizacji Jana Pawła II. Już wtedy zwróciło to moją uwagę, a w kontekście wzmianki o relikwii Pawła VI powstało pytanie, dlaczego relikwie związane z zamachem na życie Jana Pawła II nie były wtedy eksponowane w Watykanie. Oczywiście relikwie związane z wydarzeniami 13 maja 1981 są wystawione publicznie. Zakrwawiony pas Jan Paweł II podarował Jasnej Górze, a jedna z kul, która go ugodziła została wmontowana w koronę figury Matki Boskiej w Fatimie. Na zawsze będą przypominać moment, kiedy Zło próbowało ingerować w plan Bożej Opatrzności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

  • Krzysiek
    18.10.2014 20:30
    Pistolet którego używał Ali podczas zamachu na pl. św. Piotra jest obecnie w Muzeum Domu św. Jana Pawła II w Wadowicach.
    doceń 4
  • Marcin
    19.10.2014 22:31
    Relikwie - kościelna wersja amuletów
    doceń 0
  • Savonarola
    20.10.2014 01:36
    Zakrwawiony podkoszulek to super relikwia,ale ja mam cos nawet lepszego.Po ostatnich opadach deszczu zaciek mi sie zrobil na scianie w lazience.No wypisz wymaluj Matka Boska.Jakby ktos chcial sobie poadorowac,to przyjmuje zapisy na I kwartal przyszlego roku.Jak to pisal poeta- " i smiech niekiedy moze byc nauka".
    doceń 0
  • Savonarola
    21.10.2014 04:31
    Moim zdaniem relikwie to pozostalosc sredniowiecznego balwochwalstwa i Kosciol powinien zerwac z ta bzdurna tracyja,tak jak zaprzestal sprzedazy odpustow,ktore podobno skracaly zmarlym okres czysccowej meki.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji