Nowy numer 2/2021 Archiwum

Sukces facebookowej akcji naszego kolegi

Niesamowita akcja fotoreportera "Gościa Niedzielnego" Jakuba Szymczuka!

Kilka dni temu Kuba spotkał na Krakowskim Przedmieściu chłopaka bez rąk i nóg. Wraz z trzymającym go na rękach ojcem prosili o pomoc finansową. Kuba zrobił im zdjęcie (telefonem komórkowym) i wrzucił na swój mikroblog na Facebooku. Efekty zamieszczonej tam prośby o pomoc przerosły wszelkie oczekiwania. Zebrana suma grubo przekroczyła 100 tys. zł.

Post Kuby był następujący:

„Kilka dni temu spacerowałem Krakowskim Przedmieściem i zobaczyłem mężczyznę trzymającego chłopaka na rękach. Piotrek nie ma rąk i nóg, jednocześnie cały czas postępuje u niego zwyrodnienie kręgosłupa. Jest twardzielem, postanowił się nie poddać, skończył liceum, teraz studiuje. Tata go cały czas nosi na rękach. Jak tytan cały czas brnie przez życie do przodu, nie chce się poddawać. Piotrek jest dla nas wszystkich przykładem - tych niewdzięczników, którzy mają wszystko, będąc niezadowolonymi z życia, tych, którzy narzekają, że pada jak idą na siłownie albo że trzeba iść do pracy i znowu nie starczy czasu na poranną kawę. Ten gość się uśmiecha, komunikuje się na fejsie, dużo czyta i planuje swój rozwój. Teraz czas na nas, skoro Piotrek jest symbolem tego czego nie potrafimy z siebie wykrzesać, po mimo sprzyjających warunków. Czy możemy pozwolić, aby jemu się nie udało?
Piotrek zbiera na specjalistyczny wózek, chce przynajmniej w minimalnym stopniu się usamodzielnić - co gorsze drogie leczenie, sprawiło, że w tym miesiącu chłopakowi zaczyna brakować na czynsz, napisał do mnie, że może go nie być stać na dalsze studiowanie. Skończył 21 lat, nie kwalifikuje się już pod opiekę fundacji zajmujących się dziećmi.
Piotr Radoń prowadzi na serwisie zrzutka.pl zbiórkę na swoje leczenie, tam możecie więcej o nim przeczytać: https://zrzutka.pl/atyz64. Tutaj możecie zobaczyć materiał o nim w TVP: http://wiadomosci.tvp.pl/17104941/hart-ducha. PROSZĘ O UDOSTĘPNIENIE I POMOC - nie można chłopaka zostawić samego.”
Kuba dodał, że jego fanpage liczy 20 tys. internautów i że wystarczy, że co drugi z nich wpłaci przynajmniej 1zł.

To było 10 października. W ciągu trzech dni post Kuby dotarł do 1,4 miliona użytkowników Facebooka. Stan konta Piotrka na zrzutka.pl wzrósł w tym czasie z poziomu 27 tys. zł do 131 tys. zł, a to jeszcze nie koniec, bo dziś około godz. 21.00 właściciele portalu doliczą do podawanej na nim kwoty środki przelane za pomocą zwykłych, nie internetowych przelewów.

Piotrkowi i Kubie gratulujemy, zapraszamy też do dołączenia się do tej akcji.

Aktualizacja: Według stanu na wtorkowe przedpołudnie, zebrana kwota przekroczyła już 217 tys. zł!

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama