Nowy numer 42/2019 Archiwum

Szekspir nad Motławą

O duchu Szekspira w Gdańsku z prof. Jerzym Limonem, dyrektorem Teatru Szekspirowskiego, rozmawia Jan Hlebowicz.

Jan Hlebowicz: Tydzień temu odbyło się wielkie otwarcie Teatru Szekspirowskiego. Spacerując po nowym gmachu, od czasu do czasu można było usłyszeć zdziwionych gości: „Co ma Szekspir do Gdańska”? A przecież ma i to całkiem sporo...

Prof. Jerzy Limon: Ma pan rację. Żeby zrozumieć ideę Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku należy cofnąć się o 400 lat. Wszechobecny purytanizm protestancki nie pozwalał na rozrywki w ciągu roku. Tylko podczas Jarmarku Dominikańskiego wędrowni kuglarze, niedźwiednicy, żonglerzy oraz aktorzy dostawali dyspensę na występy. Od początku XVII wieku do Gdańska zaczęli przybywać Anglicy, którzy wystawiali m.in. sztuki Williama Szekspira. Ich występy musiały się spodobać, ponieważ wizyty stały się regularne. Konsekwencją pobytu angielskich aktorów nad Motławą była budowa pierwszego publicznego teatru w Polsce. Budynek funkcjonował jako Szkoła Fechtunku.

Jak się domyślam, chociaż w nazwie teatru pojawia się Szekspir, nie tylko sztuki tego angielskiego dramaturga będą wystawiane na scenie?

Nasz teatr będzie miał charakter impresaryjny. Nastawiamy się na współpracę z najlepszymi teatrami z kraju i zagranicy wystawiającymi sztuki Szekspira, inspirowane Szekspirem, ale także spektakle nie mające z angielskim dramaturgiem nic wspólnego. Pod koniec września odbędzie się Festiwal Szekspirowski. Po nim zorganizujemy cykle teatrów europejskich. Rozpoczniemy oczywiście od Brytyjczyków. Aktorzy ze słynnego Globe Theatre zagrają „Hamleta”. Po tygodniu angielskim zaprosimy m.in. teatry z Rumunii, Gruzji, Hiszpanii. Teatr szekspirowski będzie otwarty na rozmaite przedsięwzięcia artystyczne, nie tylko teatralne. Wszystko, co dzisiaj sztuka ma do zaproponowania, może się u nas znaleźć. Niekoniecznie tylko na widowni i scenie teatru. Mamy przecież mury, dziedzińce, taras, place – te wszystkie przestrzenie będziemy chcieli wykorzystać. Problemem jednak jest sfinansowanie tak ambitnych planów.

Czy pod otwieranym dachem teatru znajdzie się miejsce na działalność edukacyjną?

Taką działalność prowadziliśmy już na długo przed otwarciem nowego budynku. Współpracuje z nami blisko sto szkół w całym regionie. W najbliższych miesiącach planujemy poszerzyć naszą ofertę poprzez realizację regularnego, poniedziałkowego cyklu edukacyjnego dla uczniów szkół ponadpodstawowych.

Dwa duże teatry w mieście to nie za dużo?

Jeden teatr dramatyczny działający w półmilionowej konglomeracji miejskiej to zdecydowanie za mało. Jesteśmy nastawieni na współpracę z Teatrem Wybrzeże, a szczypta zdrowej konkurencji jeszcze nikomu nie zaszkodziła. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL