Nowy numer 2/2021 Archiwum

Jeden z największych sukcesów przeciwników Kościoła

Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.


Jednym z największych sukcesów przeciwników Kościoła jest wmówienie katolikom, że istnieje Kościół księży i biskupów oraz tych tępych wiernych, którzy ich słuchają, ale istnieje też na szczęście Kościół mądrych świeckich, do których dołączają czasem co światlejsi duchowni. Przekonania takie są wtłaczane świadomie. Opisał tę taktykę jeden z jej twórców prof. Bernard Natanson, który walcząc o prawo do aborcji w USA, wprowadzał do mediów obraz zacofanych duchownych i „mądrych, postępowych katolików-intelektualistów”, którzy szli z duchem czasu. U nas od dobrych paru lat stosuje się tę samą taktykę. „Chcesz osłabić opór – oddziel ludzi od Kościoła”. Tymczasem jest tylko jeden Kościół, zbudowany na fundamencie, jakim jest Chrystus, zbudowany na skale, jaką jest Piotr, prowadzony przez apostołów i ich następców. Innego Kościoła nie ma. Można gardzić tym, co mówi papież czy biskup, ale gardzi się wówczas Bogiem. I to nie są moje słowa...

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama