Nowy numer 48/2020 Archiwum

Mądrzejsi po... hondzie?

Bezpieczeństwo nad morzem. Niedawno 32-letni mężczyzna wjechał na sopocki deptak i molo. Podczas szaleńczego rajdu przez centrum kurortu potrącił ponad 20 osób. Wciąż otwarte pozostaje pytanie, jak skutecznie zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości?

Apel prezydenta został wysłuchany. W zeszły weekend na ulicach Sopotu pojawiło się kilkukrotnie więcej funkcjonariuszy niż dotychczas. Jacek Karnowski chciałby, by sytuacja miała charakter długotrwały, a nie jednorazowy. Uważa również, że w przyszłości patrole kontrolujące kurort powinny być mieszane. – Strażnicy miejscy znają bardzo dobrze miasto, jego specyfikę i stanowić mogą doskonałe i profesjonalne uzupełnienie policji – zaznacza i zapowiada, że Straż Miejska otrzyma od niego wsparcie. Dotychczas w godzinach wieczornych w weekendy na terenie miasta działały zaledwie dwa patrole. Prezydent już podpisał dokumenty o zatrudnieniu kolejnych trzech funkcjonariuszy. Wydawałoby się, że pomocne w rozwiązaniu problemów kadrowych mogłyby być wspólne patrole policji czy straży miejskiej z firmami ochroniarskimi. A jednak sprawa nie jest taka prosta. – Pracownicy tych firm nie mają prawa interweniować w nagłych przypadkach jak policjanci czy strażnicy – twierdzi Antoni Pawlak, rzecznik prasowy prezydenta Gdańska. – Zresztą nie ma takiej potrzeby. Miasto na czas wakacji dotuje Policję (około 200 tys. zł), by ta zapewniła więcej patroli. W tym też czasie Straż Miejska pracuje poza normalnymi godzinami, na co miasto też dopłaca – wyjaśnia.

Karetką na sygnale

– W sobotnim zdarzeniu poszkodowanych zostało oficjalnie 16 osób oraz sprawca – informuje Małgorzata Sworobowicz z Biura Prasowego Wojewody Pomorskiego. W niedzielę o 10.00 w szpitalach były 4 osoby (3 w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym i 1 w Szpitalu Miejskim w Gdyni), w poniedziałek rano 3 (2 w UCK i 1 w Gdyni). W akcji brały udział 3 karetki „S” oraz 5 karetek „P”. Mimo nocnej pory, tłumu zszokowanych przechodniów i wielu rannych akcja ratunkowa przebiegła sprawnie. – Dotąd nie było żadnych oficjalnych skarg na sposób udzielania pomocy doraźnej – dodaje M. Sworobowicz. Sopockie wydarzenia pokazały, że numer 112 działa sprawnie. Władze wojewódzkie zapewniają, że wszystkie stacje medyczne i ratownicze są odpowiednio wcześniej powiadamiane zgodnie z procedurą o tym, że na terenie Trójmiasta odbywać się będą imprezy, tak aby móc udzielić pomocy doraźnej w razie wydarzenia o skutkach masowych. – Po ostatnich wydarzeniach zwiększone zostało współdziałanie pomiędzy wszystkimi podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Zacieśniona zostaje współpraca pomiędzy służbami miejskimi, ratowniczymi a centrum zarządzania kryzysowego – twierdzi M. Sworobowicz. W ostatni weekend w Gdyni miała miejsce impreza o charakterze masowym – pokazy lotnicze Red Bull Air Race. Wojewoda pomorski doraźnie zwiększył sztab kryzysowy na wypadek ewentualnych niebezpiecznych wydarzeń. Według wicemarszałek województwa pomorskiego Hanny Zych-Cisoń, mieszkańcy i przebywający w Trójmieście wczasowicze w zakresie zapewnienia opieki doraźnej mogą czuć się bezpieczni. – Przez ostatnie lata inwestowaliśmy w infrastrukturę duże środki, choć gdyby algorytm przyznawanych środków przez NFZ dla województwa był korzystniejszy niż dotąd, sytuacja byłaby jeszcze lepsza – przekonuje. – Wydarzenie z tragicznej soboty w Sopocie trudno było przewidzieć, ale jesteśmy przygotowani na przypadki masowe. Tak było choćby podczas imprezy Red Bull Air Race, kiedy szpital gdyński otrzymał dodatkowe fundusze na zabezpieczenie opieki zdrowotnej – tłumaczy. Zdaniem władz wojewódzkich, mieszkańcy i turyści mają zapewnioną niezbędną doraźną pomoc medyczną. Co zrobić jednak, aby ona nie była konieczna? Pompowanie ogromnych pieniędzy z kieszeni podatnika w monitoring, który wykorzystywany jest na pół gwizdka, ma niewielki sens. Dopiero tragiczne w skutkach zdarzenia mobilizują służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo do działań i współpracy między sobą.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama