Nowy numer 50/2018 Archiwum

Bezgraniczna świętość

Dobry i święty kapłan na lata zapada w pamięci parafian. Aby się o tym przekonać, wystarczy przyjechać do Ocic, gdzie pamiętają o proboszczu z parafii w Bośni i Hercegowinie.

Trzeba czekać

Dzisiaj ks. Antoni Dujlović jest kandydatem na ołtarze. To oznacza, że prace dokumentacyjne zmierzają do otwarcia jego procesu beatyfikacyjnego na poziomie diecezji. Niestety, wiele osób twierdzi, że proces może być długi. Przyczyną są chociażby niezabliźnione rany tak II wojny światowej, jak i niedawnej wojny domowej w byłej Jugosławii. – Banja Luka to stolica tzw. serbskiej części Bośni i Hercegowiny. A to właśnie czetnicy, serbscy nacjonaliści zamordowali proboszcza z Gumiery. Wyniesienie na ołtarze ofiary serbskich nacjonalistów nie byłoby dzisiaj zapewne przez serbską społeczność w Banja Luce dobrze przyjęte – tak opisuje jedną z potencjalnych trudności Franciszek Kwaśniak. Można powiedzieć, że dzięki repatriacji do Polski mieszkańców Gumiery pamięć o kapłanie męczenniku przetrwała. Dzięki Polakom już w latach 70. XX wieku zostały spisane pierwsze świadectwa jego śmierci. Kolejny raz zbierano je na potrzeby procesu beatyfikacyjnego pod koniec lat 90. Okazuje się, że jak w przypadku wielu innych świętych i błogosławionych, tak samo ks. Antoni umarł tak, jak żył. Z Bogiem na ustach. Decyzja o pozostaniu i służeniu jako kapłan wynikała z głębokiej wiary i relacji z Panem Bogiem. Widzieli to parafianie i ci, którzy z nim się spotykali. Wśród spisanych świadectw o męczenniku znajduje się relacja ks. Anto Zec-Baškarada, który w nekrologu napisał o nim: „Po przybyciu do Seminarium widziało się w nim jakąś powagę i sumienność. Już swoją obecnością zwracał na siebie uwagę przełożonych i kolegów. Był pracowity, pobożny, cierpliwy, ale zawsze wesoły i pogodny. Wszyscy go szanowali i stawiali za wzór”.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy