Nowy numer 50/2018 Archiwum

Wspólny mianownik przejdź do galerii

Tę akcję planowano od 3 lat. W sobotę trybuny stadionu Legii zostały nareszcie przejęte. Nie przez kibiców konkurencyjnej drużyny, ale przez chrześcijan skupionych wokół Jezusa, modlitwy i muzyki, jakiej jeszcze tam nie słyszano.

Mieszkający naprzeciwko stadionu bracia i siostry ze Wspólnoty Jerozolimskiej już wczesnym popołudniem zauważyli, że coś się kroi. W kościele jakby więcej osób na modlitwie, na ulicy gęstniejący tłum ustawiający się w kolejki na Pepsi Arenę. Za czym stoją, skoro dziś nie ma żadnego meczu? Może jakiś koncert?

– Nie przyjechaliśmy tu „na Michaela”, ale żeby modlić się z Michaelem – mówią Ola i Marta, studentki, które, żeby wziąć udział w ekumenicznym Festiwalu Nadziei, pokonały drogę aż ze Szczecina. Organizatorzy obiecywali dwa popołudnia pełne uwielbienia w wykonaniu prawdziwych gwiazd. Wśród nich m.in. przyjaciel Bono z U2, Michael W. Smith, który sprzedał 14 milionów płyt, oraz Australijczycy grający pod nazwą Newsboys – od 30 lat jeden z najpopularniejszych zespołów chrześcijańskich na świecie. Do tego zjawiskowy głos Natalii Niemen oraz pełen energii zespół New Life’m. A to wszystko przypieczętowane wspólną modlitwą oraz Marszem dla Jezusa.

Ekumeniczny zespół

Kto za tym wszystkim stoi? Głównym organizatorem tego ponadwyznaniowego spotkania są Fundacja Festiwal Nadziei i Stowarzyszenie Ewangelizacyjne Billy’ego Grahama, które zaprosiły do współpracy innych protestantów oraz katolików. Do udziału w festiwalu zachęcali m.in. kard. Kazimierz Nycz i bp Grzegorz Ryś, który pozdrowił uczestników z Krakowa. Biskup przypomniał, że przyszłość świata należy właśnie do tych, którzy będą przekazywali motywy życia i nadziei, oraz że festiwal jest okazją, aby doświadczyć jedności ciała Chrystusowego oraz mocy Jezusa, który działa we wszystkich Kościołach chrześcijańskich. A tych jest tu sporo – łącznie na stadionie znajduje się ok. 20 tysięcy osób. Przeważają protestanci z różnych wspólnot. Na trybunach można też dostrzec siostry zakonne i księży katolickich. W czasie przygotowań do festiwalu w Warszawie zorganizowano kilka wieczorów modlitewnych o ekumenicznym charakterze. Odbyły się one też w kilku innych miastach w różnych częściach Polski. Za sceną stoi liczący ok. 1000 osób chór.

– To nasz najbardziej ekumeniczny zespół – mówi Rafał Piekarski, rzecznik prasowy festiwalu. Tworzą go osoby reprezentujące różne denominacje. Trenując przed festiwalem, spotykały się na próbach połączonych z lekturą Biblii i modlitwą. Tymczasem na scenę wchodzi chór TGD z charyzmatycznym dyrygentem Piotrem Nazarukiem. Gdy zaczynają grać skomponowany specjalnie na to spotkanie utwór „Nadzieja”, ludzie reagują bardzo żywiołowo, wielu podnosi ręce i modli się. Na scenie występują również goście ze Stanów: mający ormiańskie korzenie Denis Agajanian oraz Tommy Coomes Band – rodzina wykonująca muzykę gospel. Centralnym punktem spotkania jest jednak nie muzyka, ale przesłanie nadziei. Głosi je pastor Franklin Graham – syn słynnego ewangelizatora, prezes Stowarzyszenia Ewangelizacyjnego Billy’ego Grahama. Mówiąc o potrzebie powierzenia życia Bogu, nawiązuje do Kurta Cobaina, wokalisty zespołu Nirvana, mówiącego o poczuciu pustki w swoim życiu, które doprowadziło go do samobójstwa.

– Wielu ludzi odczuwa również taką pustkę, czarną dziurę. Ja również ją kiedyś czułem. Próbują zapełnić ją rozrywką, narkotykami, innymi ludźmi, ale to nie wystarcza. Tylko Jezus zna odpowiedzi na twoje pytania. Pragnie osobistej więzi z tobą. Powierz Mu siebie, a Bóg da ci nowe życie – zachęca pastor.

Zaprasza, aby ci, którzy jeszcze nigdy nie wybrali świadomie Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela, zeszli na murawę. Wiele osób wstaje. Płyta stadionu zapełnia się ludźmi. Stojąc przed sceną, uczestnicy spotkania wspólnie odmawiają modlitwę, która wyraża żal za grzechy oraz chęć przyjęcia Jezusa do swojego serca. Po tej modlitwie w tłum ruszają tzw. doradcy. To prawie 1700 specjalnie przeszkolonych osób, których zadaniem jest pokierować ludźmi, którzy przed chwilą świadomie oddali swoje życie w ręce Jezusa Chrystusa.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji