Nowy numer 2/2021 Archiwum

100 dzień „maratonu modlitwy”

Setne spotkanie modlitewne w centrum Doniecka, nazywane „maratonem modlitewnym” zgromadziło wczoraj ( 13 czerwca) rekordową ostatnio liczbę ponad 80 osób. Jak zwykle odbywało się nieopodal Placu Konstytucji nad rzeką Kalmius i prowadził je pastor Siergiej Kosjak.

Modlitwa odbywa się w języku rosyjskim. Uczestnicy spotkania mieli ze sobą plakat z napisem „Modlimy się o pokój na Ukrainie”. Tym razem wierni postawili także namiot modlitwy, który 23 maja zniszczyli im separatyści. Część osób przyszło z przypiętymi do ubrań wstążkami w barwach narodowych z napisem modlimy się za Ukrainę. W modlitwie uczestniczą przedstawiciele różnych wyznań chrześcijańskich oraz duchowni z miejscowych Kościołów, m.in. proboszcz parafii rzymskokatolickiej ks. Mikołaj Pilecki, chrystusowiec.

Głównym animatorem publicznej modlitwy w centrum Doniecka jest pastor Siergiej Kosjak, który 28 maja był porwany i torturowany w gmachu administracji obwodowej, gdzie znajduje się centrala separatystów.  Gdy przebywałem tam tydzień temu, ks. Kosjak pokazywał mi miejsce, gdzie zamierzają postawić namiot. Mówił, że miał wątpliwości, czy namiot stawiać raz jeszcze, ale przychodziło do niego wiele osób prosząc o to,  gdyż jak się wyrażali,  namiot jest dla nich ważnym znakiem nadziei na lepsze jutro i pokój w mieście opanowanym przez przybyłe z Rosji oddziały najemników oraz miejscowych separatystów.  

Uczestnicy modlitwy – podobnie jak przed tygodniem, zbierali na leczenie młodych chłopców, porwanych z centrum miasta przez separatystów za wznoszenie okrzyków na cześć Ukrainy,  torturowanych i poranionych. Kwotę 2500 hrywien, pastor Kojsak przekazał matce jednego z chłopców.  Jego zdaniem potrzebna jest także pomoc innym więźniom separatystów, których liczbę szacuje na ok. sto osób.

Wszyscy oni przetrzymywani są bez jakiejkolwiek podstawy prawnej w piwnicach administracji obwodowej w centrum miasta oraz w areszcie obwodowej siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, obecnie głównej kwatery batalionu „Wostok”,  który kontroluje Donieck.   Modlitwa chrześcijan z Doniecka ma tym większe znaczenie, że w ostatnim czasie w mieście wzrosło napięcie.

Pojawiły się nowe oddziały najemników, wspierane przez trzy nieoznakowane czołgi, które przejechały przez opuszczone przez ukraińskich pograniczników przejście graniczne z Rosją. Jak przekonywał mnie przed tygodniem pastor Kosjak, modlitwa będzie kontynuowana bez względu na okoliczności, aż do chwili, kiedy pokój wróci do miasta i na całą Ukrainę. 

« 1 »
DO POBRANIA: |

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się