Nowy numer 2/2021 Archiwum

Stany bliskie śmierci

Doświadczenia zbliżającej się śmierci są procesem, którym towarzyszą ważne przeżycia i indywidualne emocjonalne potrzeby. Nie są zatem aktem tylko biologicznym, ale niezwykle ważnym doświadczeniem psychologicznym i duchowym” - powiedziała dr Beata Salomon.

Gościła ona 12 czerwca w bydgoskim seminarium duchownym na zaproszenie biskupa Jana Tyrawy. Jej wykład z udziałem różnych środowisk zatytułowano „Pomiędzy życiem a śmiercią”.

Prelegentka w tym roku – w Instytucie Psychologii na Wydziale Nauk Historycznych i Pedagogicznych Uniwersytetu Wrocławskiego - obroniła rozprawę doktorską zatytułowaną: „Pomiędzy życiem a śmiercią. Różnice i podobieństwa w charakterystyce psychologicznej osób, które doświadczyły stanu śpiączki oraz osób, które przeżyły nagłe zatrzymanie krążenia”.

Doktor Beata Salomon podkreśliła, że stany bliskie śmierci „to nadal tajemnicze i nieznane terytorium”. - Powstało niewiele i wciąż za mało prac, które podejmowałyby na gruncie naukowym problematykę doświadczeń z pogranicza życia i śmierci, takich jak śpiączka czy nagłe zatrzymanie krążenia - dodała.

Podczas wykładu zaprezentowała wyniki wyróżnionej w tym roku wspomnianej rozprawy doktorskiej. Rozważania skupiły się wokół ludzkiej natury, doświadczeń pomiędzy życiem a śmiercią oraz bogatych przeżyć z obu tych rzeczywistości. - Jednakże zasadniczym naukowym celem tej pracy było opracowanie charakterystyki psychologicznej osób po doświadczeniach zagrożenia życia. Osób, które były w śpiączce. Także osób, które przeżyły nagłe zatrzymanie krążenia. Zaproponowano nowe kategorie opisu osobowości osób. Ważnym celem było również poznanie i opisanie, za pomocą naukowych narzędzi, przeżyć, jakie towarzyszą ludziom, którzy otarli się o śmierć - powiedziała.

Według dr Beaty Salomon w pracy naukowej została uwypuklona ważna teza, że u osób, u których doszło do dysfunkcji mózgu, zachowana zostaje świadomość, wgląd oraz bogaty, wewnętrzny świat przeżyć. Wyniki naukowych badań potwierdziły, że część osób, które przeżyły śpiączkę, ma wspomnienia z okresu głębokiej nieświadomości. - Doświadczenia bliskie śmierci są procesem, którym towarzyszą ważne przeżycia i indywidualne emocjonalne potrzeby. Nie są zatem aktem tylko biologicznym, ale niezwykle ważnym doświadczeniem psychologicznym i duchowym - stwierdziła.

Na zakończenie dr Beata Salomon powiedziała, że wnioski płynące z badań mają służyć opracowaniu wzorców rzetelnej, interdyscyplinarnej diagnozy i pomocy psychologicznej dla osób, które znalazły się na granicy życia i śmierci.

- Są to niezwykle ważne informacje dla tych osób, które się tymi chorymi opiekują - mówił z kolei biskup ordynariusz Jan Tyrawa. - My bardzo często sądzimy, że kiedy osoby są w stanie śpiączki, nieprzytomne, to nic nie słyszą. Jesteśmy przekonani, że w ich obecności możemy mówić wszystko. Okazuje się, że jest to myślenie błędne. Uważam, że ten temat jest ważny nie tylko dla lekarzy, pielęgniarek, ale i kapelanów. By byli świadomi, z jakimi ludźmi mają do czynienia. A są w pewnym sensie świadkami tajemnicy. Mają być tymi, którzy zawsze łagodzą ból, przynoszą nadzieję - dodał bp Tyrawa.

Ksiądz Wojciech Retman jest od wielu lat kapelanem Domu Sue Ryder w Bydgoszczy. Na oddziale stacjonarnym przebywają również osoby, będące w stanie śpiączki. - W przypadku pacjentów w śpiączce mamy do czynienia z wieloma zagadnieniami natury medycznej i duchowej. Również z pytaniami, czy dana osoba się wybudzi, czy też nie? Kapłan jest przypomnieniem tego, że każdej osobie należy się godność, szacunek i opieka - powiedział.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama