Nowy numer 2/2021 Archiwum

Redaktor wydania

Na kartach Pisma Świętego nie znajdziemy ani jednego słowa wypowiedzianego przez 
św. Józefa, męża Maryi, tego, któremu Bóg powierzył opiekę nas swoim Synem.


Zastanawiające, że niewiele mówią o nim również ci, którzy obrali go sobie za patrona. Wiedzą, że w życiu liczą się przede wszystkim nie słowa, ale czyny. Podobnie jak on starają się po prostu na co dzień odnajdywać wolę Pana Boga i pełnić ją w swoim życiu. O wrocławskiej wspólnocie Mężczyzn św. Józefa piszemy na ss. IV i V. Przykład wiernej miłości, która zapominając o sobie, nie obawia się niczego, pozostawił nam także św. Jan Apostoł i Ewangelista. Umiłowany uczeń Pana od niedawna jest „pełnoprawnym” patronem Oleśnicy. O tym, do czego zobowiązuje i czego uczy „niebieski opiekun”, piszemy obok. Całkowicie zapomnieć o sobie i zatracić się w służbie najbardziej potrzebującym potrafił także św. Filip Smaldone. Poświęcenie, z jakim opiekował się głuchoniemymi jako kleryk, sprawiło, że niestety zaniedbał naukę i został nawet usunięty z seminarium. Swoim patronem (który ostatecznie został kapłanem!) w dniu jego święta radowały się osoby niesłyszące, ich rodziny i przyjaciele we Wrocławiu (s. II). A jak samemu zostać świętym? Dzieci, które wzięły udział w konkursie biblijnym „Śladami świętych” w Pustkowie Żurawskim, dowiedziały się m.in. o tym, że aby poznać Pana Boga trzeba przede wszystkim słuchać tego, co On sam do nas mówi (s. III).


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama