Nowy numer 49/2018 Archiwum

Umieranie papieża Jana

Jan XXIII umierał na oczach świata, podobnie jak Jan Paweł II. Miliony ludzi żegnały proroka pokoju, który niósł nadzieję, że ludzkość nie jest skazana na globalną konfrontację.

Był pierwszym papieżem, którego śmierć przeżywałem świadomie, biorąc udział w wielkiej modlitwie, jaka wtedy w jego intencji była prowadzona we wszystkich polskich kościołach. Informacje o ciężkiej chorobie papieża przekazywane były systematycznie od końca maja 1963 r. Kiedy zbliżała się agonia, serwisy radiowe nieomal z godziny na godzinę przynosiły obszerne informacje o tym, co się wówczas działo w Watykanie. Pamiętam smutek i trwogę tamtych dni, a także niepokój o losy Kościoła i pokoju na świecie.

Diagnoza podczas kryzysu

O tym, że jest śmiertelnie chory, Jan XXIII (Angelo Giuseppe Roncalli) dowiedział się podczas dramatycznych chwil kryzysu kubańskiego w październiku 1962 r., kiedy świat stanął na progu III wojny światowej. Jesienią 1962 r. Chruszczow polecił instalować na Kubie rakiety, które mogły być uzbrojone w głowice nuklearne i wycelowane w Stany Zjednoczone. Ameryka nie mogła pozostać bezczynna. 11 października prezydent John F. Kennedy wystosował ultimatum wobec Moskwy, w którym domagał się wycofania rakiet, zarządził także blokadę wyspy. Świat zamarł w napięciu, co się dalej wydarzy. 24 października 1962 r. Jan XXIII wystąpił z radiowym orędziem, w którym powiedział m.in. pamiętne słowa: „Błagam wszystkich rządzących, aby nie byli głusi na wołanie ludzkości o pokój i podjęli negocjacje”. Słowa papieża, który wezwał światowych przywódców do rozmów, spełniły swoją rolę. Rozpoczęły się poufne negocjacje, które doprowadziły do wycofania rakiet z Kuby. Jednocześnie Amerykanie zapewnili, że nie będzie inwazji na Kubę. Mediacja w czasie kryzysu kubańskiego wzmocniła pozycję międzynarodową papiestwa oraz Stolicy Apostolskiej. Okazało się, że świat, rozdarty na dwa obozy, potrzebuje neutralnego pośrednika, który w sposób bezstronny mógłby podjąć się mediacji w interesie całej ludzkości. Być może ogromne napięcie tamtych dni spowodowało niebezpieczne przesilenie w organizmie papieża. 23 października w Watykanie na dyskretnej konsultacji pojawili się dwaj wybitni onkolodzy, których diagnoza była zatrważająca: rozwinięte stadium raka żołądka. Papież wiedział, że choroba jest nieuleczalna. W tamtych dniach modlił się w grotach watykańskich przy grobie swego poprzednika Piusa XII. Dłużej zatrzymał się przy pustej wnęce, ozdobionej w głębi rzeźbą Maryi i Dzieciątka. Później poprosił o fotografię tego miejsca i napisał na niej „To miejsce mojego pochówku”.

Zgodnie z jego wolą został tam pochowany, a po beatyfikacji w tym miejscu spoczął Jan Paweł II, który obecnie – podobnie jak Jan XXIII – spoczywa w nawie głównej watykańskiej bazyliki. 28 listopada 1962 r. odwołana została audiencja generalna, a komunikat Sala Stampa informował o poważnym stanie zdrowia papieża. Dla specjalistów jego treść była jasna. Jan XXIII miał złośliwy nowotwór, który wywoływał coraz większe spustoszenie w jego organizmie i silne krwotoki. W ciągu kilku tygodni wyraźnie osłabł i zeszczuplał, co szybko zauważyli dziennikarze.

Umrze papież, wybiorą drugiego

Nie przerywał jednak pracy, intensywnie uczestnicząc w obradach Soboru Watykańskiego II oraz przygotowując swój ostatni programowy dokument: encyklikę „Pacem in terris” (O pokój na świecie), opublikowaną w Wielki Czwartek 1963 r. Był to pierwszy papieski dokument adresowany nie tylko do katolików, lecz do wszystkich ludzi dobrej woli na całym świecie. Papież wprowadzał w tej encyklice rozróżnienie pomiędzy błędem a człowiekiem, który błądzi, i zalecał, aby nie identyfikować fałszywych doktryn filozoficznych, np. marksizmu, z ruchami politycznymi zbudowanymi na tej podstawie. Otwierało to drogę różnym formom dialogu, a nawet współpracy Stolicy Apostolskiej z państwami realnego socjalizmu.

« 1 2 »
oceń artykuł
  • tadeuszogorek
    11.10.2018 09:32
    OK. To może mi ktoś wytłumaczy, dlaczego Jan 23 jest święty?
    doceń 3
  • Gość
    11.10.2018 09:39
    Modlitwa do Świętego Jana XXIII

    Twoja prostota i pokora prowadzi do Boga i wywołuje w ludzkich sercach pragnienie dobra. Podkreślałeś często piękno rodziny zgromadzonej wokół stołu, by dzielić chleb i wiarę: Módl się za nami, aby w naszych domach żyły prawdziwe rodziny.
    Z wyciągniętymi rękami zasiałeś nadzieję i nauczyłeś nas słuchać Boga, który stworzył człowieka: pomóż nam odczuć radość pokonania zła dobrem.
    Kochałeś świat z jego blaskami i cieniami i uważałeś się, że pokój jest możliwy: pomóż nam być narzędziami pokoju w naszych domach i wspólnotach.
    Z ojcowską delikatnością byłeś czuły dla wszystkich dzieci: zmieniłeś świat i przypomniałeś nam, że ręce zostały nam dane nie do bicia, ale do przytulenia i otarcia łez.
    Módl się za nami, abyśmy nie ograniczali się do przeklinania ciemności, ale abyśmy to my dawali światło, przynosząc Jezusa zawsze i wszędzie, modląc się do Maryi. Amen.



    Litania do św. Jana XXIII
    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
    Boże Stworzycielu, zmiłuj się nad nami.
    Boże Proroków,
    Boże Apostołów,
    Święta Maryjo - módl się za nami.
    Św. papieżu Janie XXIII, zrodzony ze skromnych korzeni, niech Bóg będzie w Tobie błogosławiony.
    Obierający imię poprzednika Chrystusa, niech Bóg będzie w Tobie błogosławiony.
    Któryś dojrzewał wśród osamotnienia, niech Bóg będzie w Tobie błogosławiony.
    Któryś ukształtował się na człowieka powołania, niech Bóg będzie w Tobie błogosławiony.
    Któryś został Dobrym Samarytaninem, niech Bóg będzie w Tobie błogosławiony.
    Św. papieżu Janie XXIII, pokorny duszpasterzu, ucz nas pokory Chrystusa.
    Dobry duszpasterzu, ucz nas dobroci Chrystusa .
    Cierpliwy duszpasterzu, ucz nas cierpliwości Chrystusa.
    Łagodny duszpasterzu, ucz nas łagodności Chrystusa.
    Duszpasterzu cnotliwy, ucz nas cnót Chrystusa.
    Św. papieżu Janie XXIII, kochający pasterzu powszechny, módl się za nami.
    Przewidujący pasterzu powszechny, módl się za nami.
    Kontemplujący pasterzu powszechny, módl się za nami.
    Miłosierny pasterzu powszechny, módl się za nami.
    Apostolski pasterzu powszechny, módl się za nami.

    Baranku Boży, źródło wiary, zmiłuj się nad nami.
    Baranku Boży, źródło nadziei, zmiłuj się nad nami.
    Baranku Boży, źródło miłości, zmiłuj się nad nami.

    Módl się za nami św. Janie XXIII,
    abyśmy życiem i słowem świadczyli o dobroci Boga.
    Módlmy się: Wszechmogący Boże, Ty formowałeś serce św. Jana XXIII dla służby Ewangelii od posługi skromnego księdza aż do urzędu najwyższego pasterza Kościoła powszechnego. Jego dewiza Posłuszeństwo i pokój składała się z wiodących słów, kształtujących jego pontyfikat, z którego zrodziła się wizja Soboru Watykańskiego II. Jego odwaga w byciu wiernym wizji ,,otwartych okien w Kościele” zaowocowała odnowieniem cudów niczym w drugą Pięćdziesiątnicę. Zjednocz nas w modlitwie i działaniu ewangelizacyjnym wobec całego świata, a za wstawiennictwem Maryi, Matki Jezusa i pod przewodnictwem papieża Franciszka, dozwól nam z radością głosić Królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju dla wszystkich. Amen.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji