Nowy numer 49/2020 Archiwum

Oddział szybkiego reagowania

– Nie znam przypadku, aby ktoś popełnił samobójstwo z powodu kradzieży samochodu. Tymczasem w przypadkach przemocy domowej takie dramaty się zdarzają – mówi kom. Michał Rusak, rzecznik gdyńskiej policji.

Policjanci czują się kompetentni w przeciwdziałaniu przemocy fizycznej. Ona jest łatwiejsza do rozpoznania. Trudniej jest ocenić sferę wewnętrzną. To prawda, że policjant z założenia musi być dobrym psychologiem. Ale żaden nie zastąpi dobrego, wyedukowanego specjalisty – dodaje, oceniając przydatność osób biorących udział w tzw. niebieskich patrolach.

Ciężki weekend

– „Niebieski patrol” to dodatkowa forma adekwatnego i natychmiastowego wsparcia osób, które doznały przemocy – mówi Hanna Żółkoś-Margońska, kierownik zespołu ds. przeciwdziałania przemocy rodzinie w gdyńskim MOPS-ie Do interwencji najczęściej dochodzi w weekendy. „Niebieskie patrole” wyjeżdżają wówczas zwykle do dwóch, trzech przypadków. Na miejsce udają się razem. Dwóch policjantów i psycholog. – Ci, którzy z nami jeżdżą, są specjalistami w interwencjach kryzysowych. W takich, gdy człowiek czuje się samotny i bezradny. Trzeba go wówczas wesprzeć psychicznie, aby podjął mądre i istotne dla swego życia decyzje – relacjonuje kom. Rusak. – Podczas rozmowy w mieszkaniu czy w warunkach, gdy nic nie zagraża tej osobie, potrafi przekonać człowieka do tego, że ma swoje prawa, w tym prawo do obrony, wreszcie, że są ludzie, którzy takiej pomocy i obrony mogą udzielić – dodaje. Jak twierdzą specjaliści, czasami sytuacja, w której osoby doświadczają przemocy w rodzinie, trwa latami. Poszkodowanym trudno jest się przyznać do swoich cierpień. Przed próbą szukania pomocy powstrzymuje ich poczucie lojalności wobec współmałżonka lub zwyczajny wstyd.

Nie tylko interwencja

Program „Niebieski patrol” jest częścią szerszych działań podejmowanych na rzecz usunięcia przemocy w rodzinie. Często podczas interwencji wszczyna się procedury tzw. niebieskiej karty. Wówczas do akcji włącza się zespół fachowców. W zależności od potrzeb są to psychologowie, pedagodzy lub specjaliści ds. uzależnień. Poprzez swoje działania dążą do usunięcia problemu. Kiedy chodzi o osoby w podeszłym wieku, interweniuje również geriatra. Problemem pozostaje nawiązanie kontaktu z osobą, która dopuszcza się przemocy. Nie zawsze chce współpracować. Od czasu, gdy dzięki uprzejmości policji spotkania w ramach podejmowanych działań mogą odbywać się na komisariacie, liczba uczestniczących w nich wyraźnie wzrosła. Sięga 80 proc. Specjaliści nie dają za wygraną nawet wówczas, gdy krzywdziciel notorycznie uchyla się od spotkań z zespołem. Wspominają, że jedno ze spotkań odbyło się na ławce przed blokiem. Uciekającego przed rozmową człowieka „złapali”, gdy wyszedł z psem na spacer. – Dzisiaj policjanci, którzy weszli w skład zespołu, stworzyli wraz z psychologami dobrze funkcjonującą grupę – mówi kom. Michał Rusak. Dodaje, że nie tylko sprawnie współpracują, ale również prywatnie świetnie się dogadują.

Pieniądze od miasta

W ubiegłych latach „niebieski patrol” finansowany był w części ze środków programu osłonowego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Obecnie w całości ciężar finansowy utrzymania tej inicjatywy przejęło miasto. – Miastu opłaca się zwracać uwagę na różne zjawiska, które tworzą tkankę społeczną. Gdzie są rzeczy, które dają nam radość i satysfakcję, ale są też rzeczy trudne. Jeżeli chcemy w sposób realny kształtować poczucie bezpieczeństwa i jakość życia, musimy podejmować takie działania, które realnie rozwiązują problemy – wyjaśnia Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – Ta instytucjonalna działalność samorządu jest w tym zakresie koniecznością – dodaje. O skuteczności działań gdyńskiego zespołu świadczą liczby. Od 2011 roku wszczęto tu 753 procedury pomocy rodzinie w ramach „niebieskiej karty”. Za zakończone uznano 543 sprawy. Wiele z nich podjęto właśnie dzięki wspólnym patrolom policjantów i psychologów. – Działanie „niebieskiego patrolu” w naszym mieście może stać się formułą przydatną także dla innych miejscowości – podkreśla kom. Rusak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama