Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kto pyta... błądzi

Nastał w Krakowie czas demokracji bezpośredniej. Nagle, ni z tego, ni z owego, prezydent zapragnął zapytać mieszkańców, co myślą o Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 2022 roku.

Do licytacji ochoczo stanęli radni, przyjmując uchwałę o referendum zawierającym dodatkowe trzy pytania – o metro, monitoring i ścieżki rowerowe. Nie ma co się pastwić nad sensownością owych pytań dodatkowych. Zrobili to już inni, wykazując, że do żadnego z nich mieszkańcy nie dostaną podstawowych informacji umożliwiających wyrobienie sobie zdania. Kto by nie chciał żyć bezpieczniej, jeździć metrem albo rowerem? Ale przecież nie po to wydaje się pieniądze, by zadawać mieszkańcom retoryczne pytania.

Po takie narzędzie jak referendum należy sięgać, by rozstrzygnąć dylemat w rodzaju: metro czy dalsza rozbudowa sieci tramwajowej? I dopiero na podstawie odpowiedzi podjąć decyzję co do sięgnięcia po kredyty, które będą spłacać nasze dzieci. Poza pytaniem o olimpiadę, żadne nie ma takiej wagi. Ale i to Jacek Majchrowski zadaje co najmniej o pół roku za późno, wyraźnie prowadząc już swoją wyborczą grę. Skoro tak, to warto mu przypomnieć, jak bardzo był niechętny budżetowi obywatelskiemu. Prezydent Majchrowski wielokrotnie mówił, że mieszkańcy nie powinni sami decydować, na co będą wydawane ich podatki, bo nie mają ku temu odpowiedniej wiedzy. Ot, co naprawdę myśli nasza władza o demokracji bezpośredniej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama