Nowy numer 46/2019 Archiwum

WTO w Rosję

Oby UE nie dała się podzielić rosyjskim embargiem na wieprzowinę. Zaskarżenie Rosji do WTO to znak, że próbuje zachować jedność.

Unia Europejska działa w kwestii Rosji zbyt powoli i za mało stanowczo. Jednak jeśli już robi coś, by bronić swoich obywateli przed Putinem, warto ją za to pochwalić. We wtorek Komisja Europejska zaskarżyła Rosję do Międzynarodowej Organizacji Handlu (WTO) za wprowadzenie embargo na unijną wieprzowinę.

W styczniu Rosja de facto wprowadziła zakaz importu unijnej wieprzowiny, żądając od UE, by nie certyfikowała tego typu mięsa wysyłanego do Rosji. Powodem było wykrycie na Litwie dwóch przypadków afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dzików. W lutym także na terytorium Polski wykryto u dwóch padłych dzików ASF. Od tego czasu oficjalnie rolnicy z żadnego państwa w Unii nie mogą eksportować wieprzowiny na terytorium Federacji Rosyjskiej. Co więcej, Rosjanie kilka dni temu zaszantażowani Unię stwierdzając, że jeśli inne państwa Wspólnoty będą sprowadzały wieprzowinę z Polski, nie będą importować także gotowych do spożycia unijnych produktów mięsnych.

Rosjanie wykorzystują wykrycie przypadków ASF – choroby nieszkodliwej dla ludzi, ale przetrzebiającej całe stada zwierząt – jako narzędzie wojny gospodarczej. Do Rosji idzie bowiem 25 proc. całego unijnego eksportu wieprzowiny. Przede wszystkim chodzi o to, by uderzyć w Polskę i podzielić UE, jeśli chodzi o jej stosunek do imperialnej polityki Kremla. I częściowo jej się to udaje, zważywszy na to, iż służby weterynaryjne Francji, Danii i Holandii próbowały dogadywać się za plecami Unii z Rosjanami, jeśli chodzi o handel wieprzowiną z tych krajów, a Austriakom nawet udało się, mimo embarga, wyeksportować swoje świnie do Rosji. UE od miesięcy próbuje dogadać się z Rosjanami, jeśli chodzi o zniesienie embarga, argumentując, iż zakaz powinien dotyczyć tylko wieprzowiny sprowadzanej z regionów, na których stwierdzono przypadki choroby. Konkretnie chodziłoby o część województwa podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego – ale nie całej Polski i UE! Niestety, Rosjanie pozostają nieugięci – mimo, iż sprowadzają wieprzowinę np. z Białorusi, w której z powodu ASF wybito całą populację dzików. Co więcej, to właśnie niechlujstwo Białorusinów i Rosjan, którzy rozwlekli ASF na swoim terytorium po agresji na Gruzję, doprowadziło do naszych problemów.

Rosjanie swoim zachowaniem łamią zobowiązania, jakie na siebie wzięli wstępując do WTO. Miały one ucywilizować współpracę handlową z Federacją Rosyjską, usunąć arbitralność decyzji administracyjnych i utrudnić wykorzystywanie gospodarki jako broni wojennej. Okazuje się, że przyjęcie Rosji do WTO w tym względzie nic nie dało, co tylko potwierdza tezę, iż tego przeżartego korupcją, państwowo-kapitalistycznego kolosa na glinianych nogach w ogóle nie należało przyjmować do Światowej Organizacji Handlu.

Niemniej skoro Rosja już tam jest, WTO może się do czegoś przydać. Niestety przepychanka może trwać kolejne miesiące, które, być może, zakończą się nałożeniem kar finansowych, lub podniesieniem ceł na rosyjskie towary. Mam wątpliwości, czy tego typu środki coś dadzą, zwłaszcza, że strat spowodowanych wielomiesięcznym zakazem, który wywoła także zmiany w strukturze eksportu europejskiej wieprzowiny, rosyjskie władze nam nie zwrócą. Ale przynajmniej jest to dobry znak, iż UE chce walczyć o wspólne interesy europejskich rolników.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Abc
    09.04.2014 16:45
    A może warto by tutaj napisać o embargu, które zostało nałożone na Polskę przez waszą kochaną Ukrainę?
  • jeszcze czytelnik Gościa
    12.04.2014 22:22
    Mam nadzieję, że Pana komentarz na temat Tomasza Adamka z GN nr 15 nie ukaże się w wersji elektronicznej. Mojej rodzinie i gronu znajomych taka wypowiedź podcięła wręcz nogi. Wybranie z licznej grupy kandydatów do PE akurat T.Adamka i atakowanie go w katolickim tygodniku to jakieś nieporozumienie. GN to nie lokalne pisemko do załatwiania lokalnych spraw. Adamek się nie nadaje ? A ilu innych się nie nadaje? Czy Pan ich nie zauważa? W Sejmie są Biedroń, Grodzka(On). Do PE kandydują Zulu-Gula-Tadeusz Ross, Kazimiera Szczuka, Robert Leszczyński, można długo wymieniać w tym wielu sportowców i celebrytów. A Pan dołączył do ujadających na Adamka. Wstyd!!! Nie interesują mnie Pana intencje i troska o jakość w polityce, kiedy gra Pan w jednej drużynie z przeciwnikami Kościoła.W największym uproszczeniu może T.Adamek usłyszeć od swoich adwersarzy, że nawet Kościół go nie akceptuje. Taki jest w mojej ocenie efekt Pańskiej twórczości. Nie chcemy takiego Gościa Niedzielnego. Wypowiedzi w Pana tonie znajdziemy w głównym- mętnym nurcie mediów w Polsce. Jest nam przykro.Bardzo.
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama