Nowy numer 45/2018 Archiwum

Beczka na stres

O wstydzie, potrzebie snu i pogodzeniu się ze sobą z dr Małgorzata Lewicką, psychiatrą.

Co pomaga złagodzić ból istnienia?

Czasem pogodzenie się z tym, co się wydarzyło. Akceptacja siebie z jakąś ułomnością, niedoskonałością, traumatycznym przeżyciem. Osoby, które się buntują przeciw temu, co się dzieje z ich organizmem, dłużej zmagają się z dolegliwością, blokują się przed wyjściem z choroby. Ludzie pytają „dlaczego?”. Co takiego złego zrobiłem, że moi bliscy, albo ja sam doświadczam cierpienia? Zapominają, że przecież bywa tak, iż Pan Bóg tych, których kocha, obciąża krzyżem. I nigdy nie daje krzyża, którego nie można unieść. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Trzeba pamiętać, że po czasie każde zło może ulec przemianie w dobro. Często w poczuciu krzywdy nie widzimy dalszej perspektywy, która nie jest tak przygnębiająca.

A skąd Pani bierze siły do pracy z ludźmi tak mocno cierpiącymi?

Ostatnio mój mąż trochę się irytuje, bo nastawiam budzik na 5.20, żeby na 6.30 iść na Mszę św. przed pracą. Często pacjenci przychodzą z przekonaniem, że lekarz wszystko może, a przecież tak nie jest. Nie wszystko zależy ode mnie. Tylko Pan Bóg w pełni uzdrawia. Pacjenci nie biorą pod uwagę tego, że lekarzowi nie wyjdzie, jeżeli nie pobłogosławi mu w pracy Pan Bóg. Pamiętam pacjentów, którym nie umiałam pomóc tak jak chciałam, choć bardzo się starałam. Czułam wielką bezradność, że jestem nikim, operuję tylko paroma lekami, znikomą wiedzą. Bo prawdziwy Lekarz jest gdzie indziej. Ale wracając do snu, który jest niezbędny do zdrowia psychicznego. Żeby się dobrze wyspać, powinnam się kłaść koło godziny 21, ale często dopiero wtedy wracam właśnie z gabinetu. Kiedy przewlekle brakuje nam snu, jesteśmy bardziej podatni na stres.

Wiele osób odreagowuje stres, spotykając się w pubach przy piwie.

Proszę bardzo, to na jakiś czas może im pomóc! Ale zwiększając ilość wypijanego alkoholu, szkodzą sobie. Mało kto bierze pod uwagę, że jednym z powikłań alkoholizmu jest otępienie. Ponadto alkohol pomaga w momencie picia, natomiast w dalszej perspektywie wywołuje depresję, zwiększa drażliwość, nerwowość. Jeżeli ktoś sięga po piwo czy wino regularnie po pracy czy przed snem, to już jest niepokojące. Picie dużej ilości kawy, coca-coli, red bulli też pobudza nadreaktywność. Po co pić kawę, a potem brać leki uspokajające? Potworne spustoszenie czyni marihuana i inne narkotyki. Mam pacjenta, który został pobity i – żeby zdiagnozować jego obrażenia – zrobiono mu tomografię głowy. Wyszły mu tak znaczne zaniki korowe jakby był człowiekiem w podeszłym wieku. A on miał dwadzieścia kilka lat i – jak się okazało – brał marihuanę.

Pacjenci chwalą Panią, że jest Pani dostępna pod telefonem i zawsze chętna, by służyć im radą.

Mam poczucie odpowiedzialności za chorych, których prowadzę. To mnie obciąża, ale inaczej nie umiałabym pracować. Lubię moją pracę i daje mi ona dużą satysfakcję. Najbardziej się cieszę, kiedy widzę poprawę zdrowia chorych. To niesamowite uczucie, kiedy pacjent, wcześniej rozdrażniony, niespokojny, zlękniony, wchodzi do mojego gabinetu spokojny, opanowany, zadowolony z siebie, radosny. Bywa, że jest w lepszej formie niż ja w danym dniu. To przypomina, z jakiego stanu udało mi się go wyciągnąć. Wtedy czuję sens swojej pracy.

« 1 2 3 »
oceń artykuł
  • gosć
    17.05.2014 09:27
    Dziękuję za te słowa Pani doktor-świadomość ,że jest taki ktoś kto przejmuje się losem swoich pacjentów pozwala mieć nadzieję,że nie jest tak źle.
    doceń 0
  • katolik
    17.05.2014 16:32
    Powodem chorób psychicznych i depresji jest brak wiary.
    "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji