Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wszystko zależy od nas

Włączamy jeden z miejskich portali i oto wszystkie pięć wiadomości z ostatniej chwili dotyczą wypadków na dolnośląskich drogach.

Statystyki, na które powołuje się policja, pokazują, że w porównaniu z ubiegłym rokiem na Dolnym Śląsku wypadków było mniej, jednak st. asp. Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy KWP we Wrocławiu, przyznaje, że najczęściej do nieszczęśliwych zdarzeń drogowych dochodzi, kiedy zmienia się pogoda. Dotyczy to zarówno miesięcy wiosennych, gdy zaczyna świecić piękne słońce, jak i tych, gdy częściej pada deszcz lub śnieg, a dni są krótsze. W pierwszych 9 miesiącach tego roku na naszych drogach zginęły 162 osoby, a 2540 zostało rannych. Najczęstszymi przyczynami wypadków są: nadmierna prędkość i nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu.

Na odcinkach słabiej oświetlonych oraz na drogach dojazdowych, zwłaszcza w okresie jesiennym, często dochodzi do potrąceń pieszych. Zapytany o działania, jakie podejmuje policja w celu poprawienia tych statystyk, rzecznik zaznacza, że najważniejszy jest rozsądek użytkowników dróg. – Idealnie by było, gdyby w każdym pojeździe siedział policjant i w odpowiednim momencie mówił: „zwolnij”, „nie wyprzedzaj” lub np. zachęcał pieszych do stosowania elementów odblaskowych – mówi. Dodaje, że stróże prawa codziennie, niezależnie od bieżących zadań, podejmują różne działania edukacyjne bądź kontrolne, by zapewnić nam bezpieczeństwo. – Przykre jest to, że nawet kiedy informujemy np. o akcji trzeźwość, i tak zatrzymujemy kilkadziesiąt osób, które prowadzą pojazd po spożyciu alkoholu – zaznacza.

Problem pojawia się, gdy zaczynamy rozmawiać nad wyznacznikami skuteczności pracy policjantów. Czy gdyby np. w ciągu miesiąca nie doszło do żadnego wypadku na odcinku, który patrolował dany funkcjonariusz, ale w tym czasie nie wystawiłby on żadnego mandatu, mógłby liczyć na premię? – Policjanci nie dostają nagród za dużą liczbę mandatów i ideą nie jest zaskoczenie kierowcy, ale wykonywanie zadań, które na funkcjonariusza nakłada ustawa – mówi P. Petrykowski, dopowiadając, że niedopuszczalne jest, by patrol np. prowadził kontrolę prędkości, pozostając niewidoczny. – Gdyby taka sytuacja miała miejsce, powinniśmy powiadomić Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji – tłumaczy i dodaje: – Ujawnianie wykroczeń i reakcja na nie jest jednym z elementów pokazujących aktywność policjanta na drodze. To w połączeniu z analizą stanu bezpieczeństwa w danym regionie mówi o skuteczności pracy stróżów prawa. Nic jednak nie zastąpi odpowiedzialności samych użytkowników dróg – puentuje starszy aspirant.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama